Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język niemiecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język niemiecki. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2022

Rimini [Nowe Horyzonty 2022]

 


Przechodzona gwiazda, opustoszały, nadmorski, włoski kurort. Wiatr i deszcz nad zamkniętą zjeżdżalnią w aqua parku. Śnieg leży na palmach. Pod drewnianymi domkami letniskowymi śpią uchodźcy, sylwetki bez twarzy, ciemne ubranie, plecak, kaptur, pozycja zmęczonego człowieka, który się boi. Śpią, albo się gapią.


W tym krajobrazie stuporu swoje muzeum ma Richy Bravo. Kowbojki, futra, pierścienie, farbowana plereza. Teraz chcą go oglądać tylko austriackie emerytki i kilku mężów, którzy jeszcze żyją. Tani sezon, tanie występy. Musi dorabiać dodatkowymi usługami seksualnymi, robi kobietom dobrze na ciele za pomocą orgazmów i na duszy za pomocą komplementów. „Jesteś piękna, jesteś boginią seksu, Twoja cipka jest najlepsza. Kocham Cię i nigdy Cię nie zapomnę” Zestaw obowiązkowy. On go daje każdej z pań, zaspokaja ich potrzeby. On potrzebuje pieniędzy bo musi pić na umór. Pojawia się ktoś kto potrzebuje od niego czegoś innego. Z tym kimś pojawia się ktoś kto też czegoś potrzebuje. W tle są ci, którzy bardzo czegoś potrzebują. Najbardziej?  A wszyscy i tak najbardziej potrzebują mamy.


Bardzo dobry i poruszający Seidel. Patrzy na tą rzeczywistość, a my razem z nim. Jest jaka jest. Brzydka? Szkaradna? Żałosna? Ludzka.



Reżyseria: Ulrich Seidl

Austria, Francja, Niemcy 2022

język niemiecki, angielski


                                                        Obejrzane na Nowych Horyzontach 2022

piątek, 20 maja 2022

AFD. Głos ludu [MDAG 2022]

 


Z jakiegoś powodu lubię zaglądać do ultraprawicy. Coś jest dla mnie niezwykłego w świecie ludzi o tak skrajnie różnych ode mnie poglądach i spojrzeniu na świat. Może to moje prywatne SF? Najbardziej lubię oglądać ten świat bez komentarza. Lubię kiedy reżyser daje wybrzmieć ksenofobii, populizmowi. Tutaj obserwujemy kilku polityków, jedziemy z nimi do greckiego obozu uchodźców, przygotowujemy przemowy, prezentacje (czy niezbyt nazi się wydaje?), wystrój sali konferencyjnej, spotkania z wyborcami.


Świat polityki i ultraprawicy, nie ma dla mnie nic bardziej odrażającego, a z jakiegoś powodu oglądam te filmy. Może na wszelki wypadek, żeby wiedzieć co w tamtej, niezielonej trawie piszczy.


Moim pytaniem, które chciałabym zadać reżyserowi jest jak udało mu się osiągnąć zgodę polityków AFD na filmowanie ich w sytuacjach, które pokazują ich w sposób szczery. Ciekawy, bardzo dobrze poprowadzony.



Trailer niemiecki


Tytuł oryginalny: Volksvertreter

Reżyseria: Andreas Wilcke

Niemcy, Grecja, 2021

język niemiecki, angielski, francuski


Obejrzane na 19 Millenium Docs Against Gravity 2022

poniedziałek, 2 listopada 2020

Nie zapomnij mnie

 


Dokument o tym jak matka reżysera zapada na Altzheimera. Syn z najcudowniejszym pochyleniem idzie z  nią w coraz większe zapomnienie, ale zanim zapomni wszystko, wszystko próbują sobie przypomnieć. Piękna rzecz.



Tytuł oryginalny: Vergiss mein nicht 

Reżyseria: David Sieveking

Niemcy, 2012

Język niemiecki


Obejrzane na Docs Against Gravity 2013


Reżyseria:

piątek, 16 października 2020

Notatki z Berlina [WFF 2020]

 


Film opiera się na ogłoszeniach  naklejanych w różnych częściach miasta. Od zagubionego kota, przez prośby „pieprzcie się ciszej,  nie musimy tego słuchać”, „gentryfikacjo wypierdalaj” po „zatrzymaj się, spójrz w niebo jakie życie jest zajebiste”.

Za tymi ogłoszeniami idą historie miejskie, małe, duże, śmieszne, dramatyczne. A w tle Berlin wschodni, czyli najlepsze miejsce na świecie.


Kochom Cię Berlinie drogi <3


Film nie jest wybitny, ale to i tak bardzo miłe przeżycie.




Tytuł oryginalny: Notes of Berlin

Reżyseria: Mariejosephin Schneider

Niemcy, 2020

Język niemiecki, angielski, turecki


Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2020

wtorek, 13 października 2020

Kids Run [WFF2020]

 


Były bokser ima się wszystkich zajęć, żeby tylko utrzymać się na powierzchni ze swoją trójką małych dzieci. Bardzo je kocha, ale walka o przetrwanie jest dla niego tak trudna, że często nie stosuje najlepszych metod wychowania dzieci, po prostu nie daje rady. I wciąż się śpieszy, pędzi do autobusu, pędzi do szkoły, pędzi do pracy, a za nim, przebierając małymi nóżkami, z opadającymi tornistrami pędzą dzieci. On naprawdę walczy o przetrwanie, ale jest to prawie niewykonalne. Aby zdobyć 5000 Euro spróbuje wygrać walkę.

Bardzo ładna, smutna rzecz o tonącym i o miłości.



Reżyseria: Barbara Ott

Niemcy 2020

język niemiecki


Obejrzane na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2020

niedziela, 11 października 2020

Lis w norze [WFF2020]

 

Poprawczak: młodociani wykolejeńcy różnego pochodzenia i różnych wyznań, stara nauczycielka, którą coś żre, nowy nauczyciel, który ucieka od przeszłości.


Wszyscy mają swoje historie, upadki, traumy, wściekłość, żal, agresja promyk nadziei, bezradność, poddanie. Raz od wielkiego dzwonu następuje taki piękny moment, kiedy udaje im się uciec od tych wodorostów pętających im kostki, jeden moment, kiedy są wolni, szczęśliwi, mogą poczuć ciepło, mogą pozwolić sobie być razem, nie osobni.


Bardzo dobry, poruszający, czujny.


Trailer


Tytuł oryginalny: Fuchs im Bau

Reżyseria: Arman T. Riahi

Austria 2020

Język niemiecki


Obejrzane na Warszawski Festiwal Filmowy 2020



wtorek, 21 stycznia 2020

Błąd Systemu



Run, Bennie, run. Bennie ma 9 lat, traumatyczne dzieciństwo i napady wściekłości. Tuła się pomiędzy rodzinami zastępczymi, a domami dziecka. Czasem rekreacyjnie wpadnie do szpitala psychiatrycznego, bo może leki na schizofrenię pomogą na jej wściekłość. Bennie często biegnie, ucieka, albo biegnie za czymś, wrzeszczy, bardzo dużo wrzeszczy, ile siły w małych płuckach, bluzga dużo, rzuca się z pięściami, kopie, używa twardych przedmiotów bo ma za słabe rączki, żeby przypierdolić wystarczająco.

Bennie kocha mamę. Mama czasem wpadnie drobiąc obcasikami z torebusią w rączce, wyzna córce  swą bezbrzeżną miłość, albo jej coś obieca. Potem Bennie czeka, a potem znowu wrzeszczy, albo ucieka.

Bennie jak mały szczeniak szuka ciepła, ale potwornie boi się zranienia, zdrady, odepchnięcia, więc łatwo z Bennią nie jest.

Bennie często występuje na różowym tle, w końcu to dziewczynka, a dziewczynki są słodkie jak róż.

Wstrząsający film o samotności, odrzuceniu, traumach dziecięcych, głodzie miłości, a wreszcie o kulejącym systemie, któremu trudno jest uratować Bennie przed samozagładą.

Skojarzenia filmowe: Walka Atbaja


Tytuł oryginalny: "System Crasher"
Niemcy, 2019
Reżyseria: Nora Fingscheidt


sobota, 19 października 2019

Malowany Ptak [WFF 2019]



Bella Tar meets Bałabanow & Smarzowski. „Róża” to przy Ptaku komedia romantyczna. Tutaj czerwone lampki ostrzegawcze, kto nie chce, nie lubi, nie może takich rzeczy oglądać, niech nie wpada na pomysł oglądania.

Żydowski chłopiec idzie przez piekło i spotyka każde zło świata jakie możemy sobie wyobrazić, okrucieństwo, dewiacje seksualne, poziom zaawansowany. To piekło, to wsie Europy Wschodniej podczas drugiej wojny światowej. A taka wieś to chuć, wódka, przemoc, walka o przetrwanie, ciemnogród. Podczas swojej tułaczki czasem trafia na śladowe ilości dobra. Nawet trafia na miłość w tym piekle. Nabiera wiedzy z zakresu ideologii szamańskiej, Jezusa Chrystusa i komunizmu. 

Czarno biały, z cudowną, mroczną wsią, lasami, wodami, wszystkim, piękne kadry, małe chatki i zło w każdym zakątku najpiękniejszego obrazka.

3 godziny, wychodzi się przeprasowanym z napięcia i bardzo intensywnych kadrów, tam nie ma oddechu, a jak jest, to czai się za nim jeszcze większe zło. Ma ogromną odwagę, siłę i piękno w obrazie piekielnym.




Tytuł oryginalny: The Painted Bird
Reżyseria: Václav Marhoul
Czechy, Słowacja, Ukraina 2019
język czeski, niemiecki, rosyjski


środa, 5 czerwca 2019

Eisenberger. Każdy może być artystą. [MDAG 2019]




Eisenberger, artysta hiper płodny, podobno w ciągu 15 lat stworzył 45000 dzieł. Jego sława zaczęła się od wycinanek z tektury, dedykowanych wyrzutkom społecznym takim jak uchodźcy, żebracy, stawiał je w różnych częściach miasta. Pochodzi z małej wsi, rodzice uwielbiają jego stare, piękne, klasyczne rysunki w niczym nie przypominające tego co tworzy teraz.

Jest artystą w każdej serpentynce swojego DNA, tworzy na wsi, w mieście, używa swojego ciała, albo nie, tworzy bo musi, kompulsywnie. O sztuce opowiada z uśmieszkiem rozbawienia. Nie cacka się ze swoimi dziełami, zreszta poza ustawianiem ich w galerii w odpowiednim porządku nie ma do nich nabożnego stosunku, one z niego wypadają jak młode koniki morskie ze swojego ojca.


Żaba rozciągnięta na krzyżu schowana w zakrystii księdza, który co prawda jej nie wystawia na widok publiczny, ale ma na własność pewnie wzbudziła by u nas mała wojnę domową :)





Wdzięczny film o niezwykłej postaci, a może zwykłej, wręcz super normalnej w swoich działaniach.




Tytuł oryginalny: "Eisenberger – Kunst muss schön sein, sagt der Frosch zur Fliege"
Reżyseria: Hercli Bundi
Szwajcaria, 2018
Język niemiecki

środa, 27 marca 2019

35 kieliszków rumu [NH2016]



Znacie zagadnienie twórca vs dzieło.  Niestety "35 kieliszków rumu" wprowadzała reżyserka, niestety na dzień dobry ośmieszyła swojego człowieka, potem zlekceważyła publiczność mówiąc, że co prawda w planie jest q&a, ale ponieważ później ma master class to nie będzie tego q&a, a potem praktycznie ośmieszyła uprzejmą panią z publiczności, która grzecznie zwróciła uwagę, że nie każdy na mc będzie, po czym wygłosiła super długi, spojlerujący film wykład, który zakończyła pyszałkowatym "no, to teraz już nie potrzeba q&a. 
Powiem tak: "no kurwa"
I teraz co? siadasz i oglądasz film otwierając przed nim serce swe i umysł?! Jeszcze kurwa czego!

Jakie to szczęście, że Glawoggera poznałam po obejrzeniu wszystkich jego filmów 

To jest chyba ładna historia, trochę może za bardzo nadęta (ale mogę patrzeć przez pryzmat twórcy), sporo ładnych wątków: ciasna relacja ojciec córka, złamane serca, samotność. Pozostawił mnie niestety obojętną, ale na pewno nie był zły.


Opis festiwalowy



Tytuł oryginalny: 35 rhums
Reżyseria: Claire Denis
Francja, Niemcy 2009
Język francuski, niemiecki

Obejrzane: Nowe Horyzonty 2016

sobota, 26 stycznia 2019

Świadectwo [WFF 2017]


Jeden dzień festiwalu zakończyłam filmem o żydowskich kościach niepogrzebanych, kolejny dzień zaczęłam słoweńskimi kościami, których nikt grzebać nie chce.

Rabin za punkt honoru przyjął odnalezienie zbiorowej mogiły żydowskiej w małym, austriackim miasteczku. W zasadzie nikt tych kości znaleźć już nie chce, wszyscy chcą zapomnieć i rozbudować miasto. Na drodze swoich poszukiwań rabin natyka się na utajnione zeznania ludzi, którzy z miasteczkiem mieli coś wspólnego. Niezwykła opowieść o tym co z pamięcią robimy kiedy wspomnienie jest za trudne do udźwignięcia, jak potrafimy wcielać się w inne postaci, żeby nie musieć żyć z tym co w naszej pamięci, a kiedy traumą nie jest „tylko” ojciec alkoholik tylko holocaust dla spokoju możemy zrobić wszystko.  


Interesująca historia.



Tytuł oryginalny: Ha Edut
Reżyseria: Amichai Greenberg
Austria, Izrael, 2017

Obejrzane na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2017




wtorek, 8 stycznia 2019

24 tygodnie [NH 2016]



Astrid jest stand-uperką, Markus producentem telewizyjnym, cudna para, fajni rodzice, szczęśliwe życie. Kolejna ciąża i okazuje się, że płód jest ciężko uszkodzony. Urodzić? Usunąć? Późna aborcja jest w tym przypadku i kraju możliwa. 

Wstrząsający, piękny, trudny film. Oglądacie na własne ryzyko, bo faktycznie wbija w fotel.





Tytuł oryginalny: 24 Wochen
Reżyser: Anne Zohra Berrached
Niemcy 2016

Obejrzany Nowe Horyzonty 2016