Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół katolicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół katolicki. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 maja 2022

Nothing Compares [MDAG 2022]

 


Sinéad O’Connor, jej dzieciństwo, niezwykły talent i silny charakter. Film opowiada o jej dzieciństwie, niezwykłym talencie, wykluwaniu się gwiazdy i tzw upadku. Dla mnie przede wszystkim o tym, że potrafiła stanąć za tym w co wierzyła pomimo tego, że tłum buczał na koncercie, a media zleciały się jak sępy. Niezwykłe jest też to, że w części pozascenicznej robi wrażenie wycofanej, nieśmiałej, cichej, a na scenie miała jaja jakich nie miał nikt przed nią i w showbiznesie nikt po niej.


Filmu słucha się oczywiście pięknie, pięknie się go też ogląda. Poznajemy jej historię bez wchodzenia w plotkarskie smaczki. Film z klasą, film silny, film kobiecy w najlepszym tego słowa znaczeniu.


Nie słuchałam nigdy Sinead Occonor, bo nie, oczywiście znam „Nothing Compares”. Oglądanie tego filmu dla mnie to dla mnie film o swego rodzaju bohaterce, o kimś kto przełamuje własną słabość, o kobiecie niezwykłej. O kobiecie z historią pełną łez.





Reżyseria: Kathryn Ferguson

Irlandia, Wielka Brytania 2022

język angielski


Obejrzane na 19tym Millenium Docs Against Gravity 2022


niedziela, 22 września 2019

Dzięki Bogu


Historia o dorosłych ofiarach kościelnej pedofilii. Inteligentna, szeroko horyzontowa podróż po różnych domach, rodzinach, związkach ofiar księdza molestującego seksualnie małych chłopców. Obleśnym dotknięciem ojcowskiego kutasa połamane kręgosłupy i dorośli mężczyźni rozpadający się jak dzieci na wspomnienie krzywd doznanych. Historie są przeróżne, efekty też, rodzice, partnerzy dorosłych dzieci zajmują różne postawy. Dorosłe skrzywdzone dzieci szukają zemsty, albo ukojenia, albo sprawiedliwości, są spokojne, wściekłe, zbolałe, różne. Łączy ich jedno są ofiarami, których cierpienia nie uznaje świat, ani ten ze złożonymi do modlitwy rączkami, ani francuski salon, ani społeczeństwo. Ich świadectwa są niewygodne, jeden ojciec mówi: „robisz z gówna operę”. Ofiary śmierdzą swoją krzywdą, a ludzie wolą zapach fiołków. Nawet wolą podać rękę katu, bo ten przynajmniej nie zamęcza ludzi swoimi ohydnymi historiami. I takie nieutulone ofiary oglądamy i kolejną historię, prawdziwą, o tym jak pedofil nie ponosi konsekwencji, jak nie ponoszą konsekwencji ci, którzy zamiatali dzielnie pod dywan i jak wszystkim byłoby wygodniej gdyby ofiary zachowały się z godnością i zamknęły mordy bo przecież to było tak dawno.

Dobry, poruszający film. To nie jest trzymająca za gardło historia o rozrywanych pośladkach. To spokojna, inteligentna opowieść o ofiarach i niesprawiedliwości. I "dzięki Bogu" większość tych historii już się przedawniła.


Opis festiwalowy



Reżyseria: François Ozon
Francja 2019
język francuski


niedziela, 7 października 2018

Kler



Księża zmuszeni do celibatu, wyniesieni na ołtarze, wyposażeni w moc rozgrzeszania lub nie, czyli władza i osamotnienie, a co za tym idzie żądza władzy jeszcze większej, żądza pieniądza, zduszone popędy seksualne, topienie wszystkiego w alkoholu. Dramat i śmiech.

Na  nowego Smarzowskiego czekam jak zwykle i nóżkami przebieram. I mam co chciałam Drogówkę w Kościele, czyli trochę śmieszno, trochę straszno. Inteligentnie, przaśnie, wnikliwie, poruszająco, z pochyleniem nad człowiekiem z perspektywą na oprawcę również, bo w końcu nie rodzimy się źli itp. 


I jak on tą wódkę pokazuje to aż napatrzeć się nie można :)

Bardzo się cieszę, że takie tłumy go obejrzały, może też resztę jego filmów obejrzą, chociaż one, delikatnie mówiąc, nie dla każdego :) ale zmierzyć się warto.


Jeńców nie bierze, a co ma brać, w końcu to Smarzowskim i niech mu taśma lekką będzie przynajmniej do końca mojego życia :)





Polska 2018
Tytuł oryginalny: Kler
Reżyseria: Wojtek Smarzowski

Obejrzane: Kinoteka