Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowe Horyzonty 2024. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowe Horyzonty 2024. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 kwietnia 2025

Apetyt na więcej. La Cocina. [Nowe Horyzonty 2024]

 


“This world is a place of business.

What an infinite bustle!

I am awaked almost every night

by the panting of the locomotive.

It interrupts my dreams.”


To początek najlepszego filmu jaki widziałam w ubiegłym roku, ex aequo z „Nie obiecujcie sobie wiele po końcu świata” - z czego wniosek, że lubię filmy o upadku :) Wszystko jest w tym filmie czego potrzebuję, film karmiący do syta.


The place of business to kuchnia w dużej, nowojorskiej restauracji. W tej kuchni tłum kucharzy i wieża Babel, w przewadze Latynosi. Amok kuchenny, choreografia zapewniania pełnej satysfakcji klientom i nabijania kabzy właścicielowi. Właściciel ludzki pan, czasem się przejdzie, zażartuje, obieca pomoc w załatwieniu papierów, ale spróbuj naruszyć jego świat, zatamować strumień przychodu. 


W tym szaleńczym tańcu kuchennym jest wszystko, jest żart na przetrwanie, rozpacz, agresja, walka o miejsce na blacie i kolejność zamówień, a na przerwie na papierosa są marzenia. O czym marzy Latynos, który zostawił swój piękny kraj, żeby palić wysępionego szluga przy śmietniku, ściśnięty murami wąskich uliczek wielkiego miasta. Czy to jest szczyt jego marzeń? Napewno? Dlaczego białe kobiety są lepsze od Latynosek? Bo nie są zrobione z odpadów?


Ta kuchnia, to miniatura świata obecnego kapitalistycznego. „Jeden świat z milionami barier. Jeden świat podzielony”, że zacytuję klasyka. Ludzie uciekający z najczęściej pięknych miejsc, żeby ratować się od biedy lub niebezpieczeństwa, lądują w tym cholernym pierwszym świecie, który ich trochę przyjmuje, ale na ogół zrzuca jak najniżej w drabince i zapierdalają na chwałę i pożytek czyjegoś portfela, wciąż mając pod powiekami tą piękna plażę z czarnym piaskiem.


„La Cocina” jest prawdziwa z idealnie wkomponowanym teatralnym zacięciem i pięknym obrazkiem. Z „The Square” wygrywa o sto długości :), ale też ja nie jestem fanką tego drugiego. 


Ten film ma też dla mnie bardzo osobisty aspekt. Już piąty rok moim partnerem jest El Chef, który porzucił piękną Wenezuelę dla Hiszpanii, znam z pierwszej ręki tą tęsknotę za rajem utraconym i serwowanie wykwintnych dań.




Tytuł oryginalny: "La Cocina"

Reżyseria: Alonso Ruizpalacios

Meksyk, USA, 2024


                                                                    Obejrzany na Nowych Horyzontach 2024






 

środa, 9 października 2024

Nie obiecujcie sobie zbyt wiele po końcu świata [Nowe Horyzonty 2024]

 

Absolutnie rewelacyjny film, dla mnie najlepszy w 2024 roku i raczej nic go nie przegoni, słodko gorzki, pędzący w tempie nieprawdopodobnym. Wartki, szalony, mocny. Satyra na nasz świat i upadek ku któremu się chyli, a może już upadł, tylko my tego nie chcemy widzieć? 


Bukareszt, Angela zapierdala swoim małym samochodzikiem, walczy z korkami, agresywnymi kierowcami i czasem. Próbuje zdążyć wściekle zmieniając biegi. Jest asystentką produkcji, więc na nią, w produkcji filmowej, spada wszystko i ze wszystkim musi się wyrobić. Żeby upuścić pary nagrywa filmiki jako Bobik. Bobik jest wulgarny w opór, król ksenofobii i pogardy. Angela i Bobik wyznaczają niepokojący, drżący rytm tej epopei o manipulacji, wyzysku i długo oczekiwanym upadku świata. Śmiech przeplata się z rozpaczą i niedowierzaniem, a Angela znowu zmienia biegi.


Najlepszych film tegorocznych Nowych Horyzontów, w moim rankingu król!


Pozycja obowiązkowa i świetna recenzja Michała Konarskiego


A temu kto nie widział polecam poprzedni film Radu Jude, świetny "Niefortunny numerek lub szalone porno"





Tytuł oryginalny: Nu astepta prea mult de la sfârsitul lumii
Reżyseria Radu Jude
Rumunia 2024





środa, 21 sierpnia 2024

Wytłumaczenie wszystkiego [Nowe Horyzonty 2024]

 


Abel jest maturzystą, jedynakiem, rodzice pokładają w nim ogromne nadzieje. On z nauka to raczej nie za bardzo, kocha się w Jance i to mu zajmuje głowę. Rodzice są prawicowi do tego stopnia, że jak ojciec wygłasza swoje przemowy, to matka zamyka okno, żeby sąsiedzi nie słyszeli. Jakoś by się Abel przesmrodził przez swoje liceum, gdyby nie to, że matura trudna się jednak okazała i zwyczajnie nie zdałby egzaminu, ale w klapie wpięty miał patriotyczny emblemat i od pytania o niego zaczyna się lawina zdarzeń, których nikt już nie kontroluje. 


Film jest troszkę o dojrzewaniu, które zostaje rozjechane walcem przez napięte do granic nastroje społeczne, patrioci kontra nietacypatrioci, system edukacyjny kontra media, które karmią się wszystkim co podnieca podzielone społeczeństwo. Niespieszny, mądry, smutny, wszystkim dobiera się do skóry. Misternie upleciony obraz punktu w którym społecznie znajduje się spory kawałek Europy.



Tytuł oryginalny: Magyarázat mindenre

Reżyseria: Gábor Reisz

Węgry 2023


Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024



wtorek, 20 sierpnia 2024

Ja, kapitan [Nowe Horyzonty 2024]

 



Seydou ma kilka sióstr i kochającą mamę. Bieda aż piszczy, ale jest miłość i własne miejsce na ziemii w Dakarze. Ma też przyjaciela z którym odkładają pieniądze na ucieczkę z biedy do wymarzonej Europy. Pewnej nocy uciekają i szybko zaczyna się piekło, którego nie umieli wyobrazić sobie wcześniej.


Film jest bajką, tragiczną, ale bajką. Wszyscy znamy zdjęcia TYCH łodzi wypchanych udręczonymi ludźmi, tutaj formuła jest inna, jest kolor, jest czasem „hej przygodo”. Szlachetność chłopców jest nagradzana, jak w historiach dla dzieci, taki film o nadziei na lepszy świat w obliczu świata tragicznego. Nazwałabym to Bollywoodem społecznym.


Reżyser Matteo Garrone, czyli Dogman i Gomorra.



Tytuł oryginalny: Lo Capitano

Reżyseria: Matteo Garrone

Włochy, Belgia 2023


Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024

sobota, 3 sierpnia 2024

Sujo [Nowe Horyzonty 2024]

 

Znowu, jak w Skarbach, jest rodzic, który ma swoją słodką stronę, ale też bardzo krzywdzącą. Sujo ma 4 lata, w samochodzie czeka, aż tata załatwi swoje obowiązki służbowe sicario z kartelu. Pewnego dnia nie wraca z pracy i Sujo zostaje z ciotką, której udaje się żyć w chatce na odludziu, z daleka od przestępczego terroru. Sujo to mądry chłopiec, ciotka to mądra kobieta, ale świat wokół to maczystowska dyktatura i wyrwanie się z kręgu przemocy jest mało prawdopodobne. Sujo spotyka po drodze dobrych ludzi, ale też odwiedza go przeszłość i przeciąga na swoją stronę. Klimatycznie zrobiony, czasami zbyt prosty, ale ma swój urok.



Tytuł oryginalny: Hijo de sicario (Sujo)

Reżyseria: Astrid Rondero, Fernanda Valadez

Meksyk, USA, Francja 2024


                                                                                             Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024

Mleko [Nowe Horyzonty 2024]

 


Robin poznajemy kiedy musi urodzić martwe dziecko. Wychodzi ze szpitala, dziecka nie ma, ale mleko w piersiach jest. Trzeba je ściągnąć, żeby nie zrobiły się zatory. Co potem z nim zrobić? Wylać? Co czujesz wylewając mleko, które miało trafić do ust twojego dziecka? 

Jak rozmawiać o stracie dziecka? Z kim? A może lepiej nie rozmawiać? Może lepiej pomilczeć w grupie osób, które też kogoś straciły? A jak już się namilczycie, to może dobrze jest się pośmiać z niczego?

Mądry film o przeżywaniu żałoby i o mleku w piersiach.



Tytuł oryginalny: Melk

Reżyseria: Stefanie Kolk

Holandia 2023


Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024

Gdzie idą słonie [Nowe Horyzonty 2024]

 

Bezdomny koleżka zaczepia kobiety proponując im seks, nie o seks mu chodzi, a o zaczepkę, a jak nie kobiety, to zaczepia mężczyzn, taki sobie psotnik uliczny. Leni ma 9 lat i krótkie życie przed sobą, bo ma raka, ma też zadziorny charakter i robi szybko to co lubi, żeby zdążyć. Magda, jej mama, kocha ją bardzo, ale musi pracować, żeby zarobić na leczenie. Ich ścieżki się przecinają i pomimo, że to przecięcie nie rokuje to stają się sobie bliscy. To gorzka komedia o umieraniu, o samotności, o odrzuceniu i o tym kto komu może się przydać. Kolejna rumuńska perełka.



Tytuł oryginalny: Where Elephants Go

Reżyseria: Cătălin Rotaru, Gabi Virginia Șarga

Rumunia 2024


                                  Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024

Skarby [Nowe Horyzonty 2024]

 

Wesolutka mama z małą córeczką, lubi zbierać, więc często podróżują z wózkiem sklepowym, w mieszkaniu trudno otworzyć drzwi, bo pełne jest skarbów. W drugiej części swojego dzieciństwa Maria jest w kochającej rodzinie zastępczej i wszystko toczy się nastolatkowym, pogodnym torem do momentu kiedy znika ukochana przyjaciółka, uwalniają się wtedy traumy i stare nawyki. Uroczy/przerażający film o matkach-córkach, dorastaniu, traumach i z traum wychodzeniu. Słodko gorzki, pięknie zrobiony. Nagroda publiczności nowohoryzontowej.



Tytuł oryginalny: Hoard

Reżyseria Luna Carmoon

Wielka Brytania 2023


Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2024

piątek, 2 sierpnia 2024

Animal [Nowe Horyzonty 2024]

 


Grecki kurort all inclusive, a w nim grupa animatorów. Gwiazdą i przewodniczką stada jest Kalla, świetnie tańczy, ma niespożyte zasoby energii, zawsze się uśmiecha, nic jej nie może na scenie zaskoczyć, schodzi ze sceny i idzie w melanż, jest nie do zdarcia, aż do momentu kiedy zrani się w kolano. Ta rana powoduje rozszczelnienie uśmiechniętej zbroi, powolutku sypie się konstrukcja. Kurort w swoim absurdzie znudzonych turystów gapiących się na scenę, to obrazek jak z Trójkąta, tylko niskobudżetowego. Dimitra Vlagopoulou jest w swojej roli świetna, magnetyczna, wielowymiarowa. Intensywny film, świetne zdjęcia, doskonale zbudowana postać kobiety, która daje radę. Podobno reżyserka chciała zrobić film o rynku pracy w Grecji, ale ponieważ, jak to powiedział ktoś mądry, film należy do reżysera do momentu, kiedy pokazuje go publiczności, potem już należy do nas, to dla mnie ten film jest o kobiecie.



Reżyseria Sofia Exarchou

Grecja, Austria, Rumunia, Cypr, Bułgaria 2023


                                                    Obejrzane na Nowych Horyzontach 2024



czwartek, 1 sierpnia 2024

Gondola [Nowe Horyzonty 2024]

 


Film dla przyjemności, bo trochę przyjemności należy się nawet nowohoryzontowej publiczności. Gondola, dwa wagoniki, w każdym z nich pracuje dziewczyna, która zbiera monety za przejazd , zamyka drzwi i uruchamia wagonik. Gondola jeździ w pięknych okolicznościach przyrody, w górach, nad wsiami. W połowie drogi dziewczyny mijają się i zaczynają się do siebie zbliżać. W tym filmie nikt nic nie mówi, więc wszystko dzieje się w spojrzeniach, gestach, wizualnych niespodziankach. Trochę Wes Anderson, tylko uroczy. Trochę bajka, trochę komedia romantyczna. Sama przyjemność. 




Reżyseria: Veit Helmer

Niemcy, Gruzja 2023 



                                    Obejrzane na Nowych Horyzontach 2024

wtorek, 23 lipca 2024

Nowe Horyzonty 2024

 


Mój ukochany najmilejszy festiwal w toku! 

Tutaj tytuły w mniej więcej kolejności dobra filmowego. Idźcie do kina, albo na on-line, albo poczekajcie na niektóre tytuły w kinie <3



*****

Nie obiecujcie sobie zbyt wiele po końcu świata

Apetyt na więcej. La Cocina

Yannick

Symfonia u umieraniu

Kalak

 

****

Animal

Róg

Mleko

Gondola

Seks

Drugi akt

Ja, kapitan

Gdzie idą słonie

Sujo

Zizindurrumkarratz

Crossing

 

***

 

Wszystkie długie noce

Trenque Lauquen

Wytłumaczenie wszystkiego

Zła nie ma

Strefa krytyczna

Mizerykordia

Jak zostałam perliczką

Nieskończone donikąd

Skarby

Reas

Wielki tydzień

Blue Sun Palace

 

**

 

Trzy kilometry do końca świata

Jutro o świcie

Moje ulubione ciasto

Arkadia

Puan

Ludzka hibernacja

Zamknij oczy

 

*

Armand

Daaaaali

Wolność

Imperium

Śpiąc z otwartymi oczami

 Veni Vidi Vici

 

 

W drodze

Mój pierwszy film

Wszystko będzie dobrze

 

Jestem na nie:

 

Mur

Potrzeba podróży

Dąb