On jest alkoholikiem, ona prostytutką, mieszkają w Las Vegas, kochają się najbardziej, ale on nie ma siły, chociaż bardzo chce. I tak się kochają, tańczą, szarpią, upadają, wstają, potem upadają niżej, aż do skutku.
Silvio Berlusconi, dziwki, koks, alkohol, bogactwo, poprozrywka, popmóżdżki, poppustka, popmarzenia, plastikowe uśmiechy, cycki, pośladki, nadmuchane usta, wyprężone, rozkraczone, rozanielone kobiety. Społeczeństwo podzielone na my i oni. Oni wciskający kit za głosy, albo mieszkanie za hajs, albo gównianą telewizję za oglądaczy. Starość vs młodość, ani jedno, ani drugie nie jest u niego ładne, stare jest wstrętne i żebrze, albo kupuje u młodości, młodość sprzedaje się staremu. Wszystko okropne, ohydne, obrzydliwe, rozpaczliwie głośne.
To jest niewątpliwie dobry film, umęczyłam się na nim okropnie. Miałam wrażenie, że po „Pięknie” i „Młodości” znowu na swój sposób oglądam czyjeś męki piekielne, które ani nie są mi bliskie, ani je jakoś specjalnie w trzecim filmie zgłębiać bym chciała. Jak dla mnie „Piękno” by wystarczyło. Ale oczywiście film dobrym jest.
Tytuł oryginalny: LoroReżyseria: Paolo SorrentinoWłochy, 2018
Meksyk, w czasie oglądania tego filmu 6 osób zostanie zabitych. Przemoc, korupcja, gwałt. Spotykamy dwie ofiary panującego systemu. On stracił syna w ulicznej strzelaninie, ona uciekła od męża kata. Pomagają sobie, dają sobie oparcie, próbują przetrwać i walczą o godność i sprawiedliwość. Walka z silnym, bezwzględnym systemem raczej nie daje dużych szans na wygraną.
Film z serii biedny, samotny, przyzwoity człowiek, próbuje nie utonąć bo trudno mówić o wygranej robaczka w piekle.
Bardzo dobry film, piękne obrazki, intensywny, nie jest odkrywczy, widziałam już te historie, ale poruszający i świetnie się go ogląda.
Meksyk 2018 Tytuł oryginalny: Ocho de cada diez Reżyseria: Sergio Umansky Brener Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018
„Przełamując fale” w wersji gejowsko francuskiej, czyli Lasek Buloński i męska prostytutka. Leo jak Bess ma w sobie coś dziecinnego, kocha na zabój, nie dba o siebie, idzie na oślep, trochę psiak, któremu miły jest ludzki dotyk, ale nawet welwetowa smycz mu nie służy.
Prawdziwy, naturalistyczny, hardcorowy - praca gejowskiej prostytutki to nie bułka z masłem. Jest w nim coś romantycznego i przerażającego.
Francja, 2018 Tytuł orginalny: Sauvage Reżyseria: Camille Vidal-Naquet Scenariusz: Camille Vidal-Naquet Obejrzany na MFF Nowe Horyzonty 27 lipca 2018