Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język włoski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język włoski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2020

Cinema Paradiso




W zasadzie nie wiem jak pisać o takim klasyku, poza tym, że zawsze warto i zawsze warto w kinie i  że przeżycie takiego filmu w kinie nie da się równać z niczym innym.

Włochy, okres powojenny, mały chłopczyk  jest zafascynowany kinem. Toto nie ma ojca, nie ma jedzenia, ale wszystko znika, kiedy gasną światła w Cinema Paradiso.  Kino mieści się na małym ryneczku w ubogiej miejscowości i jest jedyna rozrywką mieszkańców. Kinowy operator zostaje najbliższym przyjacielem małego Toto. Ich relacja staje się najważniejszą w ich życiu. Bohaterem filmu jest też taśma celuloidowa, która łatwo płonie i da się cenzurować za pomocą nożyczek.



Film o najważniejszych rzeczach: miłości do kina, przemijaniu, miłości, przyjaźni.

Uczta wizualna, nastrojowa, emocjonalna. 

Film, którego nie chce się przestać oglądać.


Tytuł oryginalny: Nuovo Cinema Paradiso
Reżyseria: Giuseppe Tornatore
1988, Włochy, Francja
język włoski

Obejrzane w kinie Luna

czwartek, 16 maja 2019

Zniknięcie mojej matki [MDAG 2019]




Benedetta Barzini ma 74 lata w latach 60tych jedna z najpiękniejszych modelek świata.   Z modelkowaniem nie było jej zbytnio po drodze, ale z radykalną lewica już bardziej. Jest inteligentna, interesująca, z charakterem. Ma bardzo silną relację z synem, który od małego ma obsesję fotografowania i nagrywania matki, aż w końcu postanawia zrobić o niej film. Łazi za nią z kamerą, rozmawiają, kłócą się, matka pali i przeklina. Film jest uroczy, poruszający, jest w nim coś o relacjach, o samotności, o przemijaniu, w sumie jest tam wszystko co się chce zobaczyć. 


Benedetta na q&a okazuje się najsłodsza pod słońcem, zresztą wszyscy, którzy mają z nią do czynienia są w niej zakochani :) Powiedziała, że ucieszył ją moment starości, bo wreszcie ludzie przestali ją podziwiać za piękno, a zaczęli za inne rzeczy. Ja tam nie wiem, dla mnie ona teraz jest nieprawdopodobnie piękna, magnetyczna, przykuwająca uwagę, napatrzeć się na nią nie można, najpiękniejszy uśmiech świata. Nagrania z młodości są po prostu bardzo ładne.



Bardzo ładny mam obrazek z q&a, Benamino, syn, powtarza mamie na ucho pytania, bo ona niedosłyszy, śmieją się z tego szeptania na ucho, trzymają za ręce, a w tym czasie bardzo zasadnicza pani z publiczności zadaje pytanie: „Czy film spowodował przecięcie pępowiny i dlaczego tak późno, w końcu syn już jest dorosły”. Pani gada, gada, tamci chichoczą, bo nie rozumieją pytania :)

Reasumując, przecinanie pępowiny jest totalnie przereklamowane :)






Tytuł oryginalny: "Storia di B. - La scomparsa di mia madre"
Reżyseria: Beniamino Barrese
Włochy, 2019
Język włoski



poniedziałek, 13 maja 2019

Ustrzelić mafię [MDAG 2019]



Letizia Battaglia, kobieta, która odważyła się żyć po swojemu chociaż ani czasy, ani umafijnienie Sycylii w tym nie pomagały. Najpierw była żoną i matką, mając 32 lata zaczęła własne życie, rozwiodła się, zaczęła pracować jako fotografka.

Najbardziej znana z fotografii mafiijnych ofiar. Nie dość,że nie została żoną na zawsze to kolejni jej partnerzy są coraz młodsi. Fascynująca opowieść o życiu, pasjach, namiętnościach, wyborach. Nie żyje, pędzi przez życie, przeżywa je całą sobą, dokładnie tak jak chce.

Na Q&A widać ludzkiego człowieka, uważna w stosunku do partnera, siłą rzeczy pozostającego w cieniu, w stosunku do swoich córek, które nie zostały uwzględnione w filmie, tłumaczki, która musi tłumaczyć niezłą gadułę. To bardzo miłe uczucie patrzeć na fascynującą bohaterkę filmu i widzieć ludzkiegoczłowieka.

Bardzo ładne pytanie z sali „jak to jest, że walcząc z mafią wciąż pani żyje” :)

Ma 84 lata, zaczęłą nowa serię zdjęć, których przedmiotem jest kobiece ciało, pali trzy paczki szlugów dziennie, jest wściekła na skorumpowane Włochy, które wciąż dobiają targu z mafiozami.

No wiadomo, że warto :)

I artykuł warto:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,24759339,zdjecia-letizii-battaglii-to-nie-tylko-krew-ktora-przelala.html


Tytuł oryginalny: Shooting the mafia
Reżyseria: Kim Longinotto
Irlandia, 2019

wtorek, 26 marca 2019

Fuocoammare. Ogień na morzu. [NH2016]


Lampedusa, wyspa 100 km od Afryki, tutaj dopływają lub nie tysiące uchodżców. Świetny film, większość czasu poświęca obserwacji sennego życia mieszkańców wyspy, uchodźcy są krótkimi, mocnymi przerywnikami, niczym nie epatuje, jest wstrząsający, poruszający, genialnie skonstruowany. Koniecznie.

Opis festiwalowy





Tytuł oryginalny: Fuocoammare
Reżyseria: Gianfranco Rosi
Włochy, Francja, 2016
Język: włoski, angielski

Obejrzany: Nowe Horyzonty 2016

sobota, 29 grudnia 2018

Oni




Silvio Berlusconi, dziwki, koks, alkohol, bogactwo, poprozrywka, popmóżdżki, poppustka, popmarzenia, plastikowe uśmiechy, cycki, pośladki, nadmuchane usta, wyprężone, rozkraczone, rozanielone kobiety. Społeczeństwo podzielone na my i oni. Oni wciskający kit za głosy, albo mieszkanie za hajs, albo gównianą telewizję za oglądaczy. Starość vs młodość, ani jedno, ani drugie nie jest u niego ładne, stare jest wstrętne i żebrze, albo kupuje u młodości, młodość sprzedaje się staremu. Wszystko okropne, ohydne, obrzydliwe, rozpaczliwie głośne. 


To jest niewątpliwie dobry film, umęczyłam się na nim okropnie. Miałam wrażenie, że po „Pięknie” i „Młodości” znowu na swój sposób oglądam czyjeś męki piekielne, które ani nie są mi bliskie, ani je jakoś specjalnie w trzecim filmie zgłębiać bym chciała. Jak dla mnie „Piękno” by wystarczyło. Ale oczywiście film dobrym jest.



Tytuł oryginalny: LoroReżyseria: Paolo SorrentinoWłochy, 2018