Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 stycznia 2024

La Haine, Nienawiść


23 lata temu obejrzałam ten film w kinie z zapartym tchem, potem jeszcze wiele razy, moje dzieci się na nim wychowały. Ma szczególne miejsce w moim filmowym sercu, czyli nie będziesz miał cudzych bogów przede mną :) Zarówno w 1996 jak i w 2023.


Iluzjon zrobił mi wielką przyjemność i pokazał Nienawiść na koniec roku. Sala pełna młodej publiczności oglądająca w kompletnej ciszy i skupieniu. Projekcja z taśmy 35 mm. 


Paryskie przedmieścia, szare blokowiska. Hubert jest czarnoskóry, Vince jest Żydem, Sid jest Arabem. Policjant przesłuchujący ich kolegę, skatował go do nieprzytomności, na przedmieściach wybuchły zamieszki. Spędzamy z nimi 24 godziny, odmierzane zegarem. Chłopaki się szwendają, albo siedzą na coś czekając, albo idą odzyskać pieniądze, albo wpadają do domu, gdzie czekają na nich matki. Karmią ich, potrzebują i się o nich boją. Prowadzą cudownie absurdalne konwersacje. Jusqu'ici tout va bien or not so much. Czarno białe zdjęcia, zajebisty soundtrack z kultową sceną Cut Killer i Nique La Police.


Zaklęte koło nienawiści, aktualne wtedy, niestety aktualne teraz. Filmowa pozycja obowiązkowa. 



Tytuł oryginalny: La Haine

Reżyseria: 

Francja 1995


Obejrzany przeze mnie po raz pierwszy w 1996




wtorek, 13 października 2020

Niezidentyfikowany [WFF 2020]

 


Rumunia, wkurwiony policjant, który się nigdy nie uśmiecha, zalega z ratami za samochód, zalega hajs kolegom z pracy i wraca codziennie do pustego mieszkania. Upiera się, żeby rozwiązać zagadkę pożaru w hotelach. Rozwój wypadków jest wielokrotnie nieprzewidywalny.


Dobre, mroczne, zaskakujące


trailer


Tytuł oryginalny: Neidentificat

Reżyseria: Bogdan George Apetri

Rumunia 2020

Język rumuński


Obejrzane na Warszawski Festiwal Filmowy 2020

 

czwartek, 6 sierpnia 2020

Nędznicy


Francuskie blokowiska jak z Nienawiści, do patrolu policyjnego dołącza oficer z prowincji i świeżym okiem przygląda się zastanym porządkom. A tam hardcore, przemoc, utrwalone konflikty, podziały między mieszkańcami, buzująca wściekłość,  brak przyszłości, perspektywa gnicia w tym samym bajzlu. Koło nienawiści przetaczające się przez wszystkie grupy społeczne, wiekowe, zawodowe. Agresja, rozpacz, przebłyski dobrego życia, małe kawałeczki, z której nie da się ułożyć ścieżki. Gniew i rozpacz żarzą się, krok dzieli życie od eksplozji, zamieszek, rewolucji.

Film jest dynamiczny, buzujący, genialnie obsadzony, prawdziwy, cudownie narysowana rzeczywistość. Oczywiście, że czekałam, aż z okna bloku usłyszę Sound de la police :)

Świetny.





Tytuł oryginalny: Les Miserables
Reżyseria: Ladj Ly
2019 Francja


sobota, 20 października 2018

Niebieskie Chachary [WFF]



O kibicach Ruchu Chorzów, ludzkim spojrzeniem (Franek twierdzi, że laurka, ja się nie zgadzam). Oglądamy ludzi dla których kibicowanie to religia, cel życia, jedyna rzecz, która w ich życiu błyszczy. 

Na premierowe pokazy filmów na WFF przyjechali kibice z Chorzowa, eleganccy tak, że my się tak na własne śluby ubieramy. Po zakończeniu filmu skandowali nazwisko reżysera, na premierze była ich bardzo duża reprezentacja i owacje były na stojąco.

Dla mnie poruszająca sytuacja. Przychodzi taki człowiek, ogląda swoje życie, które zawsze za marne było uznawane, albo bandyckie, a dla większości niezauważalne. Tutaj widzi na ekranie, siebie, kolegów, takich jak on, pokazanych po ludzku, siedzą inni ludzie, ci normalni, ci z udanymi życiami bo maja czas i chęć na kulturę wyższą i śmieją się, interesują, doceniają, po filmie klaszczą, dyskutują, z sali na q&a pada prośba dziewczyny: „chciałabym usłyszeć teraz jak kibice patrzą na pana film”. To jest inteligentna, wielkomiejska dziewczyna i ją interesuje opinia kibiców. To jest absolutnie spotkanie ponad barierami. 

Widziałam kibica, który przyszedł w bardzo eleganckim garniturze, potem przebrał się w krótkie spodenki. Na te dwie godziny. Czy ja się ubiorę ładnie na nowy film Zwagincewa, który jest moim bogiem? Założę mało wygodną marynarkę i skórzane buty? Nie, przyjdę w może ładniejszych adidasach,

W filmie oglądamy życie kibica, przestrzeń na której kibice Ruchu Chorzów wyrastają, działania policji (skóra cierpnie), zaklęte koło nienawiści, przekazywane z pokolenia na pokolenie. I to nienawiści żrącej wszystkie warstwy społeczne, tylko w przypadku lewicujących konsumentów mleka sojowego i vegańskich lunchy nie objawia się to demolowaniem miasta. 

To co mnie uwodzi w postaciach kibiców pokazanych to integralność postaci, tam wszystko składa się do kupy. 

W filmie jest absolutnie kultowa scena rozmowy o filmach, którą każdy powinien zobaczyć. I dużo dobrego śmiechu.

Reżyser na spotkaniu po filmie: „Po realizacji tego filmu kibiców przestałem się bać, ale policji nie”




Polska, 2018
Tytuł oryginalny: Błękitne Chachary
Reżyseria: Cezary Grzesiuk
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018






czwartek, 18 października 2018

Alpha, prawo do zabijania [WFF]





Filipiny, slumsy, lokalny szef dilerki zatrudnia praktycznie cała dzielnicę, w każdej szopie zwanej domem jest malutki warsztat do pakowania, ważenia, dzielenia metaamfetaminy. Rząd Filipin wypowiada wojnę handlarzom narkotyków. I tak największa mafia w tym kraju, uzbrojona po zęby z napisami Swat na kamizelkach kuloodpornych rusza do walki z mniejszymi i większymi dealerami w japonkach.

Korupcja w policji, bieda, bezwzględność, handel narkotykami, tak powszechny, że nikogo nie dziwi.

Świetne tempo, realizm, ciężar gatunkowy, wszystko dzieje się w dźwiękach miasta. Bardzo dobre

Reżyser ma na swoim koncie świetny film Mama Rosa (Ma’Rosa), który za chwilę też wrzucę :)


Filipiny 2018
Tytuł oryginalny: Alpha, the Right to Kill 
Reżyseria: Brillante Mendoza
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018





wtorek, 16 października 2018

X - WyXreśleni [WFF]





Exploited, barmy army :)

Węgry, kryminał, thriller, śledcza jest pogrążona w widowiskowej depresji i cierpi z powodu obezwładniających stanów lękowych. Trochę jak świetny serial z Netflixa, z kontekstem społecznym, piękne zdjęcia, klimatyczny i wiadomo, że na dużym ekranie lepiej :)





Węgry 2018
Tytuł oryginalny: A rendszerből törölve
Reżyseria: Károly Ujj Mészáros
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018




Osiem na dziesięć [WFF]



Meksyk, w czasie oglądania tego filmu 6 osób zostanie zabitych. Przemoc, korupcja, gwałt. Spotykamy dwie ofiary panującego systemu. On stracił syna w ulicznej strzelaninie, ona uciekła od męża kata. Pomagają sobie, dają sobie oparcie, próbują przetrwać i walczą o godność i sprawiedliwość. Walka z silnym, bezwzględnym systemem raczej nie daje dużych szans na wygraną.

Film z serii biedny, samotny, przyzwoity człowiek, próbuje nie utonąć bo trudno mówić o wygranej robaczka w piekle.

Bardzo dobry film, piękne obrazki, intensywny, nie jest odkrywczy, widziałam już te historie, ale poruszający i świetnie się go ogląda.



Meksyk 2018
Tytuł oryginalny: Ocho de cada diez
Reżyseria: Sergio Umansky Brener
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018