Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrada. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2025

Dwanaście księżyców [Nowe Horyzonty 2025]

 


Sofia jest kobietą, architektą, partnerką, chce mieć dziecko, ale lubi też balangę po bandzie. Kocha swoje projekty, ale trudno jej czasem utrzymać się w pionie. Pędzi przed siebie bez opamiętania. W końcu nie uda się już dołożyć kolejnych klocków do chwiejącej się od dawna Jengi – wszystko zaczyna się walić. Sofia nie ma już wzlotów i upadków, tylko jazdę bez trzymanki, najniżej jak można. 


Hipnotyzujący, mięsisty, wciągający, piękny.



Tytuł oryginalny: Doce Lunas

Reżyseria: Victoria Franco

Meksyk 2025

piątek, 12 sierpnia 2022

Turkusowa suknia [Nowe Horyzonty 2022]

 


Piękny melodramat z turkusowa suknią w tle. Maroko. Piękna, mądra, silna kobieta, która kocha ponad wszystko i jest gotowa do wielkich poświęceń. Niespełnione miłości w każdej konfiguracji. Mistrz i uczeń. Złamane serca, miłość, choroba.


Niezwykle uroczy jest ten film, pomimo, że gra na wysokim C bez przerwy. Mnie uwiódł i go pokochałam.




Tytuł oryginalny: Le bleu du caftan

Reżyseria: Maryam Touzani

Maroko, Francja, Belgia, Dania 2022

język arabski



                                    Obejrzana na Nowych Horyzontach 2022




piątek, 27 sierpnia 2021

Złote lata 80 [Nowe Horyzonty 2021]

 


Musical, kolorowy, akcja toczy się w centrum handlowym, pomiędzy sklepem a salonem kosmetycznym. Jest miłość, złamane serca, zdrada, kochanek z przeszłości. Kolorowo, eightiesowo. Momentami przypominał mi „Kobiety na skraju załamania nerwowego”


Ciekawa rzecz do obejrzenia, bardzo interesującej reżyserki, której pozostała część niczym nie przypomina tego filmu. Trochę jak Tsai Ming Lianga i jego musicalowe wstawki :)






Golden Eighties

Chantal Akerman

Francja, Belgia, Szwajcaria 1986

Język: francuski, angielski, a nawet kilka słów po polsku :)


Obejrzane na Nowych Horyzontach 2021


poniedziałek, 2 listopada 2020

21 gramów

 


Trzy postaci: narkomanka wychodząca z nałogu,  były kryminalista, matematyk, którego od śmierci może uratować tylko transplantacja serca. Ich losy przez przypadek się splatają i pojawia się pytanie: ile gram waży dusza?

Ponury, bardzo dobry film. Nie jest Amores Perros, ale ogląda się go bardzo dobrze.



Tytuł oryginalny: 21 Grams

Reżyseria: Alejandro G. Iñárritu

USA, 2003

język angielski





Closer

 



Komedia romantyczna tylko odwrotnie. Nic nie ma dobrego środka, ani końca, wiara w zakochanie prowadzi na manowce oszustwa, zdrady, rozczarowania. Film z gatunku prostych. Co kilka lat oglądam go sobie, od niego zaczęła się moja miłość do Damiena Rice'a i jednej z moich ulubionych piosenek:






Reżyseria: Mike Nichols
USA, UK 2004




wtorek, 15 października 2019

Pewnego razu w Trubczewsku [WFF 2019]



Przy ulicy Konsomolskiej w Trubczewsku mieszka radosna pyza, swoje jurne ciało przyobleka w kwieciste sukienki. Dzierga najbrzydsze przedmioty świata, jakby pijany smok wyrzygał kolorową włóczkę w równe wzory. Kto będzie oglądał niech zwróci uwagę na jej największe dzieło, czyli serwetkę z której wystają łabądki. W domu oddany mąż i wstrętna teściowa, za płotem kierowca tira, całkiem, całkiem. I dzieje się, wszyscy cierpią, pożądanie wodzi na manowce, a wszystko w pięknych okolicznościach przyrody i zmiennych pór roku, głęboki śnieg, piękne słońce, płodna ziemia.

Ciepło i z pochyleniem nad słabościami, o miłości i pożądaniu w całkiem przyzwoitej rosyjskiej wsi. Taki stary Almodovar na rosyjska miarę.







Reżyseria: Larisa Sadilova
Rosja 2019
język rosyjski



Obejrzane: Warszawski Festiwal Filmowy 2019


wtorek, 30 lipca 2019

Magnolia [Nowe Horyzonty 2019]



"I’ve got so much love in me and I don’t know where to put it” mówi brzydki gej, były sprzedawca telewizorów, który spadł z wysokości i wybił sobie zęby.

Cudowny klasyk, jak doskonale skomponowany utwór muzyczny o rozpaczy, stracie, żalu, umieraniu, ranach niezagojonych. Zapierdala kawalkada emocji, dźwięków szans realnych i utraconych, refrenem jest bardzo dużo bólu.

Film jest cudowny, w zasadzie znam go na pamięć, ale obejrzenie go na dużym ekranie to oczywiście kompletnie inne przeżycie, każdemu życzę takiej przyjemności. (nie musze dodawać, że spłakałam się jak norka :)

Opis festiwalowy



Tytuł oryginalny: Magnolia
Reżyseria: Paul Thomas Anderson
USA, 1999
Język angielski


piątek, 26 lipca 2019

Biały, biały dzień [Nowe Horyzonty 2019]




Na pięknym islandzkim zadupiu, samotny starszy mężczyzna, ze zduszoną rozpaczą i wściekłością usiłuje uporać się z ranami jakich doznał, rany są zwyczajne, codzienne, pospolite, nie, że wywieźli mu rodzinę do Auschwitz, ale on się dusi, jest za słaby na życie, miłość, zdradę. Jego światełkiem w tunelu jest wnuczka, w zasadzie gwiazda tego filmu. Jest uroczym, mądrym, charakternym dzieckiem. Napatrzeć się na nią nie można. 

Historia jest pięknie poprowadzona, intensywna, poruszająca. 

Kto nie widział „Zimowych braci”, koniecznie. 

Opis festiwalowy

Hlynur Pálmason niewątpliwie jest reżyserem na którego kolejny film będę bardzo czekać.



Tytuł oryginalny: Hvítur, Hvítur Dagur
Reżyseria: Hlynur Pálmason
Islandia, Dania, Szwecja, 2019
Język islandzki

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Petra [Nowe Horyzonty 2018]



Petra jest młodą, piękna malarką. Przyjeżdża na cudowną wieś do pięknej posiadłości artysty potwora. Potwór ma znerwicowaną żonę schowana za promiennym uśmiechem picu na wodę i frazesami i częściowo wykastrowanego, zastraszonego, zmiażdżonego psychicznie syna. Otoczony jest ludźmi uzależnionymi od jego pieniędzy i znęca się psychicznie na kim popadnie.

Historia wije się powoli i wbrew chronologii, co zabija klasyczne napięcie dramatów. Trochę w niej greckiej tragedii, a trochę telenoweli brazylijskiej.

Przerażeni i uwikłani ludzie łżą. Kłamstwa dają fundamenty kłamstwom i rozpaczy. Trup ściele się gęsto, ale wszystko w ambiwalentnej atmosferze ce la vie, chociaż historie tej rodziny typowe nie są.
Jest w tym filmie coś urokliwego, interesującego, melancholijnego, nie porywa, mnie nawet niezbyt poruszył, a chyba powinien. 

Opis festiwalowy



Reżyseria: Jaime Rosales
Hiszpania, Francja, Dania, 2018
Język: Hiszpański, Kataloński

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Królowa kier



Anne pracuje w sądzie, reprezentuje nieletnie ofiary przemocy domowej, mieszka w domu idealnym z idealnym ogrodem, ma świetnego męża i dwie cudowne córeczki, maja inteligentnych znajomych i niezły seks. 

Coś tam jednakowoż chrupie. Dwie córeczki, ale trochę jak ze "Lśnienia". Ona z uśmiechem na twarzy robi dokładnie to co chce pomimo stojącego na drodze męża, albo ofiary gwałtu, która nie chce o tym mówić w sądzie. Robi tez wrażenie podduszonej, złota klatka w której każdy pręcik jest po jej myśli, chyba jednak blokuje oddychanie.

I wtedy pojawia się pasierb, młody, zbuntowany, przez lata pozbawiony ojca, wściekły, silny i z potencjałem seksualnym. I się dzieje.

Anne jest kobietą w wyraźnym średnim wieku, nosi ubrania antykoncepcyjne, doskonałe do pracy w sądzie, ale reprezentuje siłę, siłę doświadczenia i pozycji. Chłopak ma wysportowane, prężne ciało, energię młodości i zerową pozycję, jakieś konflikty z prawem na koncie, afery w szkole, konflikt z matką, jest na pozycji popychadła.


Doskonały, przytłaczający thriller/dramat psychologiczny o brutalnej przemocy w idealnym domu. O wykorzystaniu, o osamotnieniu, o braku komunikacji pomimo komunikacji idealnej. Duńskie, czyli inteligentne.



Tytuł oryginalny: Dronningen
Reżyseria: May el-Toukhy
Dania, Szwecja, 2019



poniedziałek, 31 grudnia 2018

Fuga


Kobieta z amnezją, nie pamięta nic, nie przypomina sobie swojej rodziny, taki jest zaczątek historii. Potem jest o rodzinie, o związku, o macierzyństwie, o dzieciństwie, o niedopasowaniu, o kobiecości. O tym jak trudno połączyć puzzle. O bólu.

Niepokojący, prawdziwy, czujny.









Tytuł oryginalny: Fuga
Reżyseria: Agnieszka Smoczyńska
Polska, 2018

piątek, 28 grudnia 2018

Roma


Lata 70te, Meksyk, społeczeństwo klasowe, duża rodzina, w pięknym, snobistycznym domu, żeby machina działała od rana uwijają się dwie indyjskie służące, film jest hipnotyzującą sekwencją kolejnych codziennych czynności. Życie rodziny oglądamy oczami służącej. Na taśmie życia codziennego płyną zdarzenia małe, żadne, duże, tragedie przeplatają się z radościami, ktoś umiera, ktoś zaczyna się rodzić, ktoś zaczyna się rozwodzić, ktoś inny bierze ślub. Upadek, powstanie, codzienność, ulga, radość. Kobiecość, macierzyństwo, wsparcie. 

Niezwykły film, rewelacyjne zdjęcia, długie kadry, hipnoza obrazem. Klimatyczny, poruszający. Wyłącznie do kina.




Tytuł oryginalny: Roma
Reżyseria: Alfonso Cuarón
Meksyk, 2018

poniedziałek, 29 października 2018

Irina [WFF2018]


Bułgaria, biedna, biedaszyby pozwalają przetrwać zimę w cieple. Żeby pracować w barze, trzeba świadczyć usługi seksualne właścicielowi, żeby mieć dach nad głową, trzeba mieszkać z siostrą. I wódka się leje jak tylko może.

Ledwo wiążą koniec z końcem, ale następuje wypadek i tracą ostatnie źródło gotówki. Wtedy Irina postanawia zostać surogatką.

Oszczędnie opowiedziana historia, świetna filmowo, świetnie zagrana. Znowu na szali los kobiecy, los biednych, macierzyństwo, małżeństwo.

Nagroda Jury Ekumenicznego Warszawskiego Festiwalu Filmowego 2018


Bułgaria, 2018
Tytuł oryginalny: Ирина
Reżyseria:  Nadejda Koseva
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018

wtorek, 7 sierpnia 2018

Wszyscy wiedzą [NH2018]


Rodzina zjeżdża się na ślub do rodzinnego miasteczka, jest radośnie, krzykliwie, pięknie, urokliwe hiszpańskie miasteczko, piękne kobiety, piękni mężczyźni. Świetną zabawę przerywa dramatyczne zdarzenie, które uwalnia wszystkie rodzinne demony. Historia prosta, łatwa, ładna i przyjemna.

Wszyscy obrażeni na Farhadiego, że taki pusty film zrobił, a ja musze się przyznać bez bicia, że nie jestem fanem jego filmów, oglądam je i za każdym razem się upewniam, że on na mnie nie działa, więc ten twór telenowelasty nawet całkiem mi wszedł, oczywiście teraz żałuję bo w innej sali w tym samym czasie mógł lecieć film, który coś by wniósł do mojego życia, a tu guzik z pętelką, śledziłam akcję, dotarłam do końca z zainteresowaniem, jak to w telenoweli, a jeszcze z Penelopą Cruz i Javier Bardenem, czy może być coś przyjemniejszego?



Hiszpania, Francja, Włochy 2018 
Tytuł oryginalny: 
Todos lo saben
Reżyseria: Asghar Farhadi
Scenariusz: 
Asghar Farhadi


Obejrzany na MFF Nowe Horyzonty 29 sierpnia 2018

Nieposłuszne [NH2018]




Momentami smutna komedia romantyczna z wykorzystaniem jakże widowiskowych motywów ortodoksyjnych Żydów i lesbijek. Śliczna i sprawna obsada, konkretna historia.

Obejrzeć można, nie będzie bolało z powyższym założeniem. Śladu „Fantastycznej kobiety” brak, nie mówiąc już o świetnej "Świętej rodzinie" - kto nie widział, koniecznie.

Po raz kolejny uważam, że niektórym reżyserom szkodzą wysokie budżety i chęć wywiązania się z nadziei pokładanych w nich przez przemysł filmowy.



Wielka Brytania, Irlandia, USA, 2017
Tytuł oryginalny: 
Disobedience
Reżyseria: Sebastián Lelio
Scenariusz: 
Sebastián Lelio, Rebecca Lenkiewicz

Obejrzany na MFF Nowe Horyzonty 6 sierpnia 2018

sobota, 28 lipca 2018

Pewnego dnia [NH2018]



Anna ma troje małych dzieci, męża, małe mieszkanie, mało pieniędzy. Widzimy jej dzień, dzieci, ubrania, konflikty, gorączki, śniadania, zajęcia baletu, skrzypiec, koncert, strój galowy. Kierat i kobietę, która pędzi, do tego jej mąż miał/nie miał romans, ale kierat nie zwalnia, tylko piękna kobieta jest coraz bardziej pozbawiona życia. W końcu chce, żeby dali jej spokój.

Ciasne filmowanie, monotonne, a zarazem popierdalające, żeby nadążyć za tempem spraw. Dramaty małe i duże, ale wplecione w kierat, więc bez żadnego należnego im uwypuklenia. W pędzie, mimochodem, na marginesie. 

Reżyserka gra główną bohaterkę i jest świetna.

Było w tym filmie coś poruszającego.





Węgry, 2018Tytuł orginalny: Egy NapReżyseria: Zsófia Szilágyi
Scenariusz: Réka Mán-Várhegyi, Zsófia Szilágyi

Nagrody: MFF w Cannes Tydzień Krytyki 2018 - Nagroda FIPRESCI

Obejrzany na MFF Nowe Horyzonty 27 lipca 2018