Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wściekłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wściekłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 lipca 2025

Niewygodna prawda [Nowe Horyzonty 2025]


 Pansy cały film drze się na wszystkich, jej wściekłość nie daje jej spać, krzyczy, krzyczy, wrzeszczy, boli ją okropnie wszystko w środku, do dna. Wszyscy się tego krzyku boją. Jej krzyk złamie każdego, ale nie jest w stanie przebić grubego muru , który zbudowała wokół swojego smutku. Samotna, zrozpaczona, najeżona, wściekła.

Normalny film, tempo, czysty obraz.




Tytuł oryginalny: „Hard Truths”

reżyseria: Mike Leigh

Wielka Brytania 2024


Obejrzałam na Nowych Horyzontach 2025

wtorek, 22 października 2019

Walka Atbaja [WFF 2019]


Atbaj jest wściekły i wciąż z kimś walczy, a raczej jest wkurwiony i się z kimś napierdala. Czerpię z tego siłę, napęd do przyjmowania na klatę kolejnych życiowych przegranych. Jest jak sztorm ociekający krwią. Wierzy, że jak wygra ten hajs to będzie lepiej i wszystko się zmieni. „Jesteś genetycznym odpadem, pomyłką przyrodniczą” krzyczy na niego wstrętna baba, a Atbaj bije ją jak każdego i krzyczy, odgraża się światu, ale nikt go nie słucha. Atbajowi odłączają prąd bo nie płaci, ale nie jest to klasyczne kino społeczne chociaż rzecz dzieje się na cholernej prowincji, na której psy dupami szczekają z rzadka, bo im się nie chce. 

Abstrakcyjne poczucie humoru miesza się z napierdalanką i dramatem.

Na mnie zrobił wrażenie.



Tytuł oryginalny: Boi Atbaya
Reżyseria: Adilkhan Yerzhanov
Kazachstan 2019
język rosyjski

Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2019