Fiński zespół punkrockowy, wszyscy maja zespół Downa. Wzruszający, zabawny, uroczy, spłakałam się śmiejąc w przerwach jak norka. Przypomniał mi cudowny dokument "Złota rybka" Tomasza Wolskiego
Fińska wieś, chłopaki od lat grają metal, w pewnym momencie pojawia się marzenie, żeby zagrać na regularnym norweskim festiwalu.
Gruba komedia, grube żarty, obśmiałam się jak norka, ma wdzięk i kolor. Raczej turlałam się na pleckach do tej pory na samą myśl się uśmiecham. Wyróżnienie w konkursie Wolny Duch Warszawskiego Festiwalu Filmowego 2018, Nagroda Publiczności WFF 2018
Na granicy pracuje celniczka, jest brzydsza niż możecie sobie wyobrazić, ale ma szósty zmysł, wyczuwa kiedy ktoś robi coś złego, czyli np przemyca alkohol przez granicę. Mieszka w domku, w lesie, jest outcastem ze względu na swój szkaradny wygląd.
Porządna szwedzka bajka dla dorosłych ze społecznym przesłaniem, z najcudowniejszym poczuciem humoru, with a hint of NH in it.
Rolę policjantki gra tam psychoterapeutka z serialu "Bonus family" :)