Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc domowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemoc domowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2026

Lis i różowy księżyc [Millenium Docs Against Gravity 2026]

 


Soraya jest Afganką urodzoną w Iranie. Ma kilka lat kiedy jej mama zostawia ją i wyjeżdża do Austrii. Poznajemy Sorayę jak ma 17 lat, ma męża i próbuje przedostać się do Europy. Każda próba przekroczenia granicy to „gra”, najpierw do Turcji, potem do Grecji. Jedna za drugą nieudana, jedna za drugą cofa ją do punktu wyjścia. Wraca po nich do swojego, tymczasowego życia, męża. Marzy o mamie, sprząta mieszkania, stara się przetrwać w małżeństwie. Jest bardzo samotna, bliską relację ma z wujkiem Mehrdadem i sztuką. Rysuje i tworzy figurki z masy papierowej z opakowań po jajkach. Filmuje swoje życie, męża, pracę, sztukę, samotność, tęsknotę za mamą i kolejne próby ucieczki. W „Lisie” jest współreżyserką i autorką zdjęć.


Mocny film o odważnej, mądrej, zdolnej i pięknej dziewczynie. Koniecznie



Tytuł oryginalny: A Fox Under a Pink Moon

Reżyseria: Mehrdad Oskouei, Soraya Akhlaghi

Iran 2026



Obejrzane na Millenium Docs Against Gravity 2026

czwartek, 27 listopada 2025

Dom dobry

 

„Dom dobry” przemocowy związek po hardcorze. Ciało boli jak sie ogląda, wiadomo, w końcu to Smarzowski.  Film prowadzi przez cały proces ubezwłasnowalniania kobiety, te momenty kiedy „nie zawsze jest źle”, „bo ma trudny okres w pracy”, „nie radzi sobie z emocjami”. I te milion momentów, kiedy można z tego wyjść, a się nie wychodzi. Na mnie jednak największe wrażenie zrobił mur obojętności i republika kolesiów. Potwornie to prawdziwe, potwornie to powszechne, potwornie to niebezpieczne.

Bardzo się cieszę, że takie tłumy oglądają ten film, może to komuś to pozwoli wyjść w odpowiednim momencie, albo poprosić o pomoc.

Jako psychofanka Smarzowskiego mówię - koniecznie, ale będzie bolało.

Skojarzenia filmowe: "Żona policjanta"



Reżyseria: Wojtek Smarzowski
Polska 2025








środa, 20 maja 2020

Nazywam się cukinia [WFF 2016]



Courgette ma matkę alkoholiczkę i jego życie raczej nie jest wzorcowym życiem 8latka. Trafia do sierocińca, gdzie każde dziecko ma swoją niewesołą historię. 

Niektórzy dorośli zalewają się łzami na tym filmie.

Bardzo piękne wizualnie, wzruszające, proste, mądre, nadaje się dla dzieci, nie ma tam nic czego wrażliwe dziecko nie mogłoby lub nie powinno zobaczyć.


Tytuł oryginalny: Ma vie de Courgette
Reżyseria: Claude Barras
Szwajcaria, Francja 2016
język francuski


Obejrzane: Warszawski Festiwal Filmowy 2016


wtorek, 22 października 2019

Walka Atbaja [WFF 2019]


Atbaj jest wściekły i wciąż z kimś walczy, a raczej jest wkurwiony i się z kimś napierdala. Czerpię z tego siłę, napęd do przyjmowania na klatę kolejnych życiowych przegranych. Jest jak sztorm ociekający krwią. Wierzy, że jak wygra ten hajs to będzie lepiej i wszystko się zmieni. „Jesteś genetycznym odpadem, pomyłką przyrodniczą” krzyczy na niego wstrętna baba, a Atbaj bije ją jak każdego i krzyczy, odgraża się światu, ale nikt go nie słucha. Atbajowi odłączają prąd bo nie płaci, ale nie jest to klasyczne kino społeczne chociaż rzecz dzieje się na cholernej prowincji, na której psy dupami szczekają z rzadka, bo im się nie chce. 

Abstrakcyjne poczucie humoru miesza się z napierdalanką i dramatem.

Na mnie zrobił wrażenie.



Tytuł oryginalny: Boi Atbaya
Reżyseria: Adilkhan Yerzhanov
Kazachstan 2019
język rosyjski

Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2019

piątek, 18 października 2019

Judy i Punch [WFF 2019]




XVII wiek, teatr lalkowy Judy i Puncha. Przedstawienia ściągają tłumy, są tam piękne momenty, ale największa radość tłumu budzi walenie baby kijem. Punch specjalizuje się w waleniu kijem również w życiu codziennym, bardzo kocha swoją żonę, ale czasem staje mu ona na drodze do szczęścia czyli wódki i hulanek różnego typu. Mieszkają w małej, biednej miejscowości, gdzie największą rozrywką jest bar, dziwki i Dzień Kamienowania, czasami, ale wg mieszkańców zbyt rzadko odbywa się wieszanie. Polowanie na czarownice (bo kogoś trzeba kamienować, a przecież nie swojskich pijaczków) jest elementem życia codziennego. 

Film jest czarną komedią prowadzoną w rytm teatru lalkowego Judy i Puncha, ciosy i śmierć pomimo, że tragiczne, są też zabawne. W pewnym momencie robi się jednak poważnie i lewacko, czyli najlepsze połączenie :)



Tytuł oryginalny: Judy and Punch
Reżyseria: Mirrah Foulkes
Australia 2019
język angielski


Obejrzane na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2019

wtorek, 16 października 2018

Osiem na dziesięć [WFF]



Meksyk, w czasie oglądania tego filmu 6 osób zostanie zabitych. Przemoc, korupcja, gwałt. Spotykamy dwie ofiary panującego systemu. On stracił syna w ulicznej strzelaninie, ona uciekła od męża kata. Pomagają sobie, dają sobie oparcie, próbują przetrwać i walczą o godność i sprawiedliwość. Walka z silnym, bezwzględnym systemem raczej nie daje dużych szans na wygraną.

Film z serii biedny, samotny, przyzwoity człowiek, próbuje nie utonąć bo trudno mówić o wygranej robaczka w piekle.

Bardzo dobry film, piękne obrazki, intensywny, nie jest odkrywczy, widziałam już te historie, ale poruszający i świetnie się go ogląda.



Meksyk 2018
Tytuł oryginalny: Ocho de cada diez
Reżyseria: Sergio Umansky Brener
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018