Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melodramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melodramat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2018

Blask (2017)


Audiodeskryptorka pracuje nad filmem, a grupa wzrokowo niewydolnych ocenia jej pracę, w grupie jest tracący wzrok fotograf/operator. Jej mama traci pamięć. Tatę straciła nie wiadomo jak. Poetyckie, czasami piękne, upojna muzyka, okropnie wybrakowane, nie wciągnęło mnie ani trochę, podziwiałam europejsko piękną Ayame, cudowny las na wzgórzach, ale to tyle. 

Rozczarowanam.

Wcześniejsze filmy Naomi Kawase „Las w żałobie” i „Kwiat wiśni i czerwona fasola” dupkę urywają i polecam.





Japonia, 2017 (polska premiera 9 lutego 2018)
Tytuł oryginalny: Hikari
Scenariusz i reżyseria: Naomi Kawase
Muzyka: Ibrahim Maalouf
Nagroda Jury Ekumenicznego - MFF Cannes 2017

Obejrzany w kinie Elektronik w Warszawie 6 marca 2018 r.

sobota, 30 czerwca 2018

Tamte dni, tamte noce


„Ukryte pragnienia” w wersji homoseksualnej. Lato 1983 roku, upał, Włochy, wakacyjna rezydencja profesora lingwistyki, jego czarującej żony i nastoletniego syna. To syn oczywiście będzie odkrywał swoją seksualność. Rodzice jak marzenie, intelektualiści, otwarci, mądrzy, kochający. Miłość spełniona, niespełniona, łamiąca serce, ukryta, każda.

Seksualny, poruszający (monolog ojca cudowny, najlepszy), zamykająca scena <3

Jakie te lata 80-te miały okropne ruchy taneczne :) 

Brzoskwinia jak słynny arbuz Tsai Ming Lianga <3

Zdecydowanie tak, tylko trzeba iść do przyzwoitego kina - aczkolwiek nawet w Muranowie znalazł się jakiś komentujący bałwan, niektórym sceny seksualne tak robią, że muszą wnieść swoje nic do przestrzeni kinowej.




Włochy, 2017 (polska premiera 26 stycznia 2018 r.)
Reżyseria:  Luca Guadagnino
Scenariusz: James Ivory (Oscar 2018 dla najlepszego scenariusza adaptowanego)
W rolach głównych: Armie Hammer i Timothée Chalamet


Obejrzany w kinie Muranów w Warszawie w styczniu 2018 r.

wtorek, 26 czerwca 2018

Zimna wojna

Piękne kadry, świetne dialogi, fajny kawałek historii, żadnej cepeliady, czujne, inteligentne, ładne. 

Niestety wątek romansowy nie zrobił mi nic, może poza lekkim zniecierpliwieniem. Niby wszystko dobrze, na świecie zimna wojna, w związku też, ale jakoś nabzdyczona Zula, superprzystojny Wiktor, rozmawiają jakoś tak jak u Garella, którego nie lubię.

Na bank ten film zobaczyć trzeba, na dużym ekranie koniecznie. Muzyka, obraz, wszystko, tylko szarpać, to on nie szarpie. „Ida” i „Lato miłości” zdecydowanie zrobiły mi więcej, ale piękny on jest, jest na co patrzeć.


Polska, 2018
Reżyseria: Paweł Pawlikowski
Scenariusz: Paweł Pawlikowski, Janusz Głowacki
Zdjęcia: Łukasz Żal
W rolach głównych: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza
Film otrzymał Złotą Palmę dla najlepszego reżysera na MFF Cannes 2018.


Obejrzane 17 czerwca w kinie Muranów