Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino familine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino familine. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 maja 2020

Nazywam się cukinia [WFF 2016]



Courgette ma matkę alkoholiczkę i jego życie raczej nie jest wzorcowym życiem 8latka. Trafia do sierocińca, gdzie każde dziecko ma swoją niewesołą historię. 

Niektórzy dorośli zalewają się łzami na tym filmie.

Bardzo piękne wizualnie, wzruszające, proste, mądre, nadaje się dla dzieci, nie ma tam nic czego wrażliwe dziecko nie mogłoby lub nie powinno zobaczyć.


Tytuł oryginalny: Ma vie de Courgette
Reżyseria: Claude Barras
Szwajcaria, Francja 2016
język francuski


Obejrzane: Warszawski Festiwal Filmowy 2016


czwartek, 16 kwietnia 2020

Królestwo [2015]



"Królestwo", świetna rzecz do obejrzenia z dzieckiem. Czyta Czubówna, więc zalatuje dzieciństwem co poniektórych:) Cudowne zdjęcia, cudowne zwierzaki, zabawne mini historyjki. Odkryłam, że jedyny kontekst w którym kupuje slapstik to zwierzęta w swoim naturalnym środowisku. 


Niestety poza tym mamy jeszcze część przedstawiającą człowieka na przestrzeni wieków i to jest super słabe w porównaniu z filmowaniem natury, które jest imponujące. Do tego jest ekologiczne przesłanie, które jest jakieś takie jak dla przedszkolaków. Ale wady nie psują przyjemności.



Tytuł oryginalny: Les saisons
Francja, Niemcy, 2015