Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podlasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podlasie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2025

Gość [Docs Against Gravity 2025]

 

Jest pierwsza w nocy. Dom na wsi, blisko białoruskiej granicy. Do drzwi puka człowiek – potrzebuje pomocy. Jest uchodźcą. Przyjmują go. Staje się ich gościem.

Trafia do domu ludzi, którzy należą do „biegających po lesie”. W czasie, kiedy Gość szuka możliwości dalszej podróży, oni biegają za pinezkami. Przedzieranie się przez las zostanie we mnie już na zawsze symbolem tej puszczy i tego czasu.

Nadchodzi moment przygotowań do dalszej drogi. Scena „uaryjczykowywania” Gościa jest dla mnie najbardziej przejmującym momentem filmu. To się naprawdę dzieje. XXI wiek. 80 lat po II wojnie światowej.

To jest film obowiązkowy.
To nie dzieje się gdzieś.
To nie dzieje się kiedyś.

Po seansie miałam zaszczyt być w jednej sali z tymi, którzy przyjęli człowieka — oraz z innymi, którzy od lat to robią. I na ten jeden moment znalazłam się w społeczeństwie, w którym chciałabym żyć. Długie brawa na stojąco, ciepło rozlało się po moim umęczonym lewackim serduszku.

Bardzo dziękuję twórcom. Daliście nam bardzo ważny film.

Reżyseria: Zvika Gregory Portnoy, Zuzanna Solakiewicz
Współreżyseria: Michał Bielawski
Polska, 2024


sobota, 18 maja 2024

Las [Millenium Docs Against Gravity 2024]

 




To niezwykły las, najstarszy w Europie, wysokie drzewa, żubry, łosie, żurawie, raj. Trzy lata temu wszystko się zmienia. Nagle ten piękną, monumentalną puszczę wypełniają ludzkie tragedie, przerażenie, rozpacz, głód, ból i śmierć. A Asia i Marek kupili ten dom, żeby ich dzieci wychowywały się w miejscu dobra, piękna i spokoju. Są dobrymi ludźmi, więc pomagają, nad wejściem świeci się zielona lampka, która oznacza, możecie zapukać do nas bezpiecznie, nie zadzwonimy na straż graniczną. Biegają po lesie z plecakami, karmią, poją, opatrują rany, ubierają w suche ubrania, pomagają jak mogą. Dzieci żyją tymi tematami, więc ich plastelinowe samochodziki wywożą uchodźców do Niemiec. Ten przepiękny las, ta ściana drzew na horyzoncie dla Asi i Marka już nie niesie spokoju, mocy, zachwytu, oni myślą jest mróz, zamarzną, pada, bagna robią się bardziej niebezpieczne, jest noc, ktoś tam może umierać. Jak mogę czuć radość, kiedy tuż za moim płotem…


Powiedzieć, że ten film jest poruszający, to nic nie powiedzieć, tragedia na granicy trwa, w kwestiach humanitarnych nie zmieniło się w tym kraju nic. Obcy są obcy.


Reżyseria: Lidia Duda