Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umieranie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umieranie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 maja 2024

Pamięć jest wieczna [Millenium Docs Against Gravity 2024]

 

Najpiękniejszy film o kochaniu człowieka.

Najpiękniejszy film o opiekowaniu się człowiekiem. 

Najpiękniejszy film o bliskości.

Najpiękniejszy film o tym co ważne.

Najpiękniejszy film o odchodzeniu. 


Paulina Urrutia i Augusto Góngora, ona jest aktorką i była ministra kultury i sztuki w Chile, on był dziennikarzem telewizyjnym, autorem książek o kolektywnej pamięci narodu. I to właśnie w pamięć uderza choroba. Po 7 latach związku Augusto dostaje diagnozę.


Mamy tu kilku bohaterów kobietę, mężczyznę i bardzo dużo książek. Alzheimer powoli zabiera mózg, zabiera człowieka jakim był wcześniej, a Paulina za wszelką cenę próbuje ze złośliwych łap choroby wyrwać jeszcze trochę pamięci, jeszcze trochę obecności. Sposób w jaki walczy o swojego mężczyznę, jak znajduje radość w tym życiu drobnych i większych upadłości, jak udaje im się odnajdywać bliskość jest nieprawdopodobnie wzruszające i piękne.


Z drugiej strony jest Augusto, któremu choroba zabiera zrozumienie i wspomnienia. On z kolei łagodnie poddaje się czułości Pauliny, ale czasem zapomina tak bardzo i popada w rozpacz, bo boi się, że znikną jego książki.


Augusto umiera 3 miesiące po europejskiej premierze filmu.


Zryczałam się jak norka, czego i Wam życzę :)



Tytuł oryginalny: La memoria infinita

Reżyseria: 

Chile 2023













piątek, 28 lipca 2023

Tótem - Nowe Horyzonty 2023

 

Oczami małej dziewczynki to moja ulubiona perspektywa. Jak w Lato 1993 i kilku innych filmach ostatnich lat. Dziewczynka ma cudowną mamę, jest mądra i dobra i lubi zwierzęta. Jej tata nie chce przyjmować chemii, jest wciąż piękny, tylko nie ma przed sobą świetlanej przyszłości, ale ma urodziny i do tych urodzin zmierzamy przez cały film. Trochę jak w Sierranevada, gdzie rodzina próbuje usiąść wreszcie do stołu. Wokół przyjęcia urodzinowego kłębi się bardzo dużo emocji, jest ojciec terapeuta, siostra malarka, trochę za dużo pije, siostra nadopiekuńcza i opiekunka. Dużo spraw, emocji, konfliktów i jeden cichy pokój w którym rządzi rak. O stracie, o odchodzeniu.


Wartkie, poruszające, czujne.



Reżyseria: Lila Avilés

Meksyk, Dania, Francja 2023 

język hiszpański


                                    Obejrzane na Nowych Horyzontach 2023


środa, 26 lipca 2023

Pani Fang - Nowe Horyzonty 2023

 


Pani Fang ma Alzheimera i umiera sobie na niego powolutku. Umiera sobie w pokoju w którym toczy się życie całej rodziny. Na moje oko śpią tam 4 osoby, jest telewizor. Rodzina przychodzi, rozmawia, sprawdza, czy Pani Fang żyje. Rozmawiają o pogrzebie, o stypie, o przeszłości. Pomagają jej się przekręcić, głaszczą, obserwują postęp choroby. Są dla niej czuli. Siedzą wokół niej i patrzą, rozmawiają, dotykają ją, płaczą. Czasem się kłócą. 


Wszystko dzieje się w tempie niespiesznym kamera raczej sobie stoi. Jest coś przejmującego w zwyczajności tego czekania. W odchodzeniu wśród rodziny, która nie wie czy to już, czy to dopiero rano. Śmierć z życiem, razem. Jest obecność człowieka, a potem jej już nie ma.




Tytuł oryginalny: Mrs. Fang

Reżyseria: Wang Bing

Chiny, Francja, Niemcy 2017 

język mandaryński


                                    Obejrzane na Nowych Horyzontach 2023



środa, 18 sierpnia 2021

Vortex [Nowe Horyzonty 2021]

 


Małżeństwo z długim, skomplikowanym stażem. Starzy i schorowani. Piękne wypchane przedmiotami mieszkanie. Rutyna, piękna i ta niezbyt ładna. Ciężkie choroby. Jak je udźwignąć? Kogo poświęcić? Jak godnie umrzeć, albo dożyć tzw kresu. Piękni, zagubieni, zżyci ze swoim życiem, które uciekło w oka mgnieniu, a oni by jeszcze tyle chcieli.


Bardzo zgrabne, poruszające, interesujące, inne niż Miłość Haenekego, ale porównianie jest oczywiście uzasadnione. 





Skojarzenia filmowe: MIłość Haeneke


Tytuł oryginalny: Vortex

Reżyseria: Gaspar Noe

Język francuski

Francja, Belgia, Monako, 2021


Obejrzane na Nowych Horyzontach 2021

piątek, 13 listopada 2020

Przyjdzie śmierć i będzie miała twoje oczy [Nowe Horyzonty 2020]

 


Para, dwie kobiety w średnim wieku,  jedną z nich powoli zabija śmiertelna choroba. Historia opowiedziana delikatnymi pociągnięciami, obrazkami, małymi, intymnymi kawałkami odchodzenia. Umieranie przywołuje wspomnienia, początki, obrazy miłości. 

Piękny, delikatny film.



Tytuł oryginalny: Vendrá la muerte y tendrá tus ojos

Reżyseria:  José Luis Torres Leiva

Chile, Argentyna, Niemcy 2019

język hiszpański


Obejrzane na Nowych Horyzontach 2020



poniedziałek, 2 listopada 2020

Czas, który pozostał

 


Młody fotograf, homoseksualista, dostaję śmiertelną diagnozę i postanawia spędzisz czas, który mu pozostał tak jak chce. Wbrew pozorom nie spędza go na kontaktach z bliskimi, tylko robiąc to co lubi, we własnym towarzystwie. Przypadkowo poznane osoby zostawiają w jego ostatnim czasie ślad.

Nieśpieszny, smutny, melancholijny, piękny.



Tytuł oryginalny: Le temps qui reste 

Reżyseria: François Ozon

Francja, 2005

język francuski

Filadelfia

 


Tom Hanks ma HIV, w czasach kiedy jeszcze było to wyrokiem, wyrzucają go z pracy, zatrudnia prawnika, który jest homofobem i musi z bliska patrzeć na zmagania ze śmiertelną chorobą. A Tom Hanks umiera w tym filmie najpiękniej, otoczony kochającymi go ludźmi. 



Piękna historia o miłości, epidemii AIDS, krótkich nóżkach homofobii, jeśli tylko da się ludziom szansę na zbliżenie. Tony łez przy nim wypłakałam wielokrotnie.


Tytuł oryginalny: Philadelphia

Reżyseria: Jonathan Demme

USA, 1994

język angielski

niedziela, 15 września 2019

Ból i blask


Starzejący się reżyser cierpi z bólu bo jest stary i chory, nie może pracować bo cierpi z bólu. Przebiega myślą ważne etapy swojego życia, Jak uroczą choć niełatwa bajke maluje swoje dzieciństwo, umieranie matki. Snuje się po wypasionym mieszkaniu, odrzuca zaproszenia na wydarzenia kulturalne, probuje herki, nie idzie do łóżka ze swoim starym chłopakiem.


Wizualnie jest cudownie, chciałabym posadzić kwiatki w takich starych puszkach (kto wie, gdzie kupię?), obsadowo jest bardzo dobrze, mały Almodovar jest najcudowniejszych chłopcem na świecie, malujący go wieśniak zalatuje starym, dobrym Almodovarem. Spokojna, melancholijna, gejowska historia o starości, przemijaniu, wspomnieniach i taki tam zestaw podstawowy tematów.

Nie sądzę, żeby było o co robić tyle hałasu, temu filmowi nie robi to dobrze. On jest dobry, poprawny, niczego zarzucić mu nie można i tyle, ani emocji nie niesie niezwykłych, ani nie ma żadnego pazura, nawet pazureczka. Nijak się nie ma do „Kiki”, „Kobiet na skraju”, czy „Wszystko o mojej matce”, "Kwiat mego sekretu". To jest tak jak kolejny Woody Allen, przyjemność jest, ale nie krzyczcie mi o arcydziele, wielkim powrocie mistrza czy takich tam. To jest dobry film i bardzo dobrze się go ogląda. Tyle.


Tytuł oryginalny: Dolor y gloria
Reżyseria: Pedro Almodóvar
Hiszpania 2019
język hiszpański