Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filipiny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 października 2021

Onoda - 10000 nocy w dżungli [Warszawski Festiwal Filmowy 2021]

 


Japonia, 1944, mody żołnierz, wcześniej młody pijak zostanie wysłany na filipińską wyspę z rozkazem walki do upadłego. Ma toczyć partyzancką walkę z wojskiem amerykańskim. Coś tam mu się obija o uszy, że wojna się skończyła, ale nie dopuszcza do siebie tej blagi i kontynuuje przygotowania do ataku na wroga. Trochę to trwa, trochę ludzi po drodze traci, ale jest zdeterminowany, dostał rozkaz, jest mężczyzną, nie podda się. Spędza tak 10 000 dni i nocy.


Wg informacji na stronie festiwalowej „Opowieść o etyce wojny, formach patriotyzmu, męskiej przyjaźni i samotności.”, wg mnie kolejny dowód na to, że patriarchat musi odejść i niech już się nie opiera, bo strach patrzeć.


Samotny, zdeterminowany, żeby udowodnić, że jest kimś, oddany misji i dowódcy, wszystkie te masakryczne klisze. Świetnie zrealizowany film, ciągnie się, ale ma prawo.



Tytuł oryginalny: ONODA/オノダ

Reżyseria: Arthur Harari

Francja / Japonia / Niemcy / Belgia / Włochy / Kambodża | 2021

Język japoński


Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2021

niedziela, 20 października 2019

Za morzem [WFF 2019]


Filipinki są często zatrudnianymi za granicą służącymi. Wyjeżdżają na kontrakty trwające 2 lata, dla ich dalszej „kariery” dobrze jest jeśli nie wrócą przed końcem kontraktu, bez względu na to co je czeka w miejscu zatrudnienia. 

Poznajemy w ośrodku szkoleniowym, który uczy je jak służyć innym. Poza praktycznymi umiejętnościami szkoli je też z zakresu niewolniczej dyplomacji, czyli jak wybrnąć z poniżających sytuacji z gospodarzami, z zakresu obronności, czyli co zrobić jeśli ktoś chce Cię zgwałcić, ostatnia rada brzmi: „nie dźgnij go nożem, ani nie zabij w żaden inny sposób”, z psychologii, jak nie ulec częstym w tej profesji myślom samobójczym.

Służące są w wieku rozrodczym, więc na ogół zostawiają w domu dzieci, dzieci często nie rozpoznają swoich matek po powrocie. Matki nie są pewne czy dzieci są odpowiednio zadbane, czy ludzie, którym je powierzyły na czas wyjazdu wywiązują się ze swoich obowiązków, nie wiedzą też często na co przeznaczane są pieniądze wysyłane rodzinie.

Ładnie, starannymi kadrami, odrobinę nowo horyzontowo zrealizowany film o współczesnym niewolnictwie.

Nagroda Warszawskiego Festiwalu Filmowego w kategorii dokument



Tytuł oryginalny: Overseas
Reżyseria: Sung-A Yoon
Belgia, Francja 2019
język filipiński, angielski

Obejrzane na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2019

piątek, 18 października 2019

Ważniejsza od królów [WFF 2019]




Imelda Marcos. Będąc młodą pięknością została MIss Filipin, a chwilę później żoną przyszłego dyktatora Ferdinanda Marcosa. Udzielała się politycznie, zastępowała swojego męża w spotkaniach z przywódcami światowymi. Po obaleniu dyktatury ucieka na emigrację, ale potem wraca, żeby odzyskać pozycję polityczną rodziny. Skłonność do przepychu ma na poziomie komediowych scenografii filmowych, wszystko ocieka złotem i hajsem. Teraz ma 90 lat i opowiada.

Słucha się jej niezwykle. W działaniu jest antypatycznym babskiem patrzącym na ludzi jak na stado robali, we własnych opowieściach jest wspaniała, sprawcza, silna, prawa i co tam sobie jeszcze chcemy wymyślić. Poziom rozbieżności między światem realnym, a jej narracją jest niesamowity. I to dość uniwersalne zjawisko jest najciekawsze w tym filmie. 

Drugim zagadnieniem jest to, że pomimo, że reprezentuje rodzinę dyktatora wygnaną z kraju, wciąż w tym niezwykle biednym miejscu ziemi wciąż znajduje popleczników. O tym, że pewne słowa, argumenty, narracja daje nadzieję najbiedniejszym, chociaż na pierwszy rzut oka nic dobrego im nie przyniesie.

I oczywiście Filipiny, kraj biedny i poszarpany.

Bardzo interesujące.



Tytuł oryginalny: The Kingmaker
Reżyseria: Lauren Greenfield
Dania, USA, 2019
język angielski


Obejrzane na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2019

niedziela, 28 października 2018

Bamboo Dogs [WFF]


Kryminał, thriller, nowo horyzontowy i do tego kino drogi. Sa lata 90te, kompletne bezprawie w Manilii, przestępcy chodzą wolno. Aresztowani jadą rozwalająca się furgonetka przez miasto i rozmawiają. Żartują, dużo o genitaliach, monotonność, stylowa, nie powiem, niestety nie zdzierżyłam ich poczucia humoru, a zanosiło się, że jeszcze długo będą jechać i wyszłam.

Nie mówię, że nie należy oglądać.

Filipiny, 2018
Tytuł oryginalny: Bamboo Dogs
Reżyseria:  Khavn de la Cruz
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018




czwartek, 18 października 2018

Mama Rosa [WFF]



Manilla, slumsy, Rosa jest dzielną matką, która prowadząc mały sklepik z lizakami i herką próbuje utrzymać przy życiu męża narkomana i czwórkę dzieci. Łatwo nie jest, wszyscy walczą o przetrwanie na wszelkie sposoby. Policjanci też mają rodziny i trudno w ich przypadku mówić o korupcji, oni są po prostu mafią o odrobinę ograniczonych metodach działania. W tym wszystkim jest Rosa, która ciągle gdzieś pędzi w swoich japonkach, przez błoto slumsów, w deszczu, walcząc z mężem nierobem i balującym synem. Droga przez mękę. Intensywne, esencjonalne.


Filipiny 2016
Tytuł oryginalny: Ma'Rosa
Reżyseria: Brillante Mendoza
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2016

Alpha, prawo do zabijania [WFF]





Filipiny, slumsy, lokalny szef dilerki zatrudnia praktycznie cała dzielnicę, w każdej szopie zwanej domem jest malutki warsztat do pakowania, ważenia, dzielenia metaamfetaminy. Rząd Filipin wypowiada wojnę handlarzom narkotyków. I tak największa mafia w tym kraju, uzbrojona po zęby z napisami Swat na kamizelkach kuloodpornych rusza do walki z mniejszymi i większymi dealerami w japonkach.

Korupcja w policji, bieda, bezwzględność, handel narkotykami, tak powszechny, że nikogo nie dziwi.

Świetne tempo, realizm, ciężar gatunkowy, wszystko dzieje się w dźwiękach miasta. Bardzo dobre

Reżyser ma na swoim koncie świetny film Mama Rosa (Ma’Rosa), który za chwilę też wrzucę :)


Filipiny 2018
Tytuł oryginalny: Alpha, the Right to Kill 
Reżyseria: Brillante Mendoza
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018