Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ken Loach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ken Loach. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2018

Wiatr buszujący w jęczmieniu


Ken Loach, Irlandia, lata XX, brytyjski okupant, IRA. Walka z uciskającym od punktu wyjścia, czyli Irlandczycy są traktowani we własnym kraju jak podludzie, przez nieporadne tworzenie oddziałów partyzanckich, na początku wyposażonych w kije, dopiero potem w pistolety i karabiny, aż do porozumienia, które jest zgniłym kompromisem i wtedy zaczyna się faktyczna wojna domowa, gdzie brat zabija brata. Wszystko co interesujące w takich konfliktach jest, jak u Smarzowskiego, nie ma „jak to na wojence ładnie”. Ogląda się to dość poetycko i może ten nastrój do mnie nie przemówił. Więc dla mnie to film, który powinno się obejrzeć, ale nie zakochałam się.





Wielka Brytania, 2006
Tytuł oryginalny: The Wind That Shakes the Barley
Reżyseria: Ken Loach
Scenariusz: Paul Laverty
Złota Palma na MFF Cannes 2016; Europejska Nagroda Filmowa 2006: Najlepszy europejski operator roku - Barry Ackroyd

poniedziałek, 2 lipca 2018

Ja, Daniel Blake



Wdowiec, stolarz ma zawał i nie może zbyt szybko wrócić do pracy, musi wystąpić o zasiłek, w zasiłkowni poznaje młodą matkę z dwojgiem dzieci, która też ma pod górkę.

Ładny, lewacki Loach, poruszył mnie, nie porwał, ale poruszył, tym jak człowiek, który robi wszystko jak należy może łatwo przepaść w systemie, który go jakoś bardzo nie kocha. Wystarczy odrobina samotności, jakiś obszar w którym słabo się poruszamy, zbiegi okoliczności, ludzie po drodze.

Nowe Horyzonty miały różne opinie, było naśmiewanie się z naiwności i takie tam różne. Prosty jest, nie powiem, ale ma to swój urok, skończyłabym go chwilę wcześniej i zrobiłby na mnie mocniejsze wrażenie.



Wielka Brytania, 2016
Reżyseria: Ken Loach
Scenariusz: Paul Laverty
Złota Palma za najlepszy film na MFF Cannes 2016

Obejrzany w listopadzie 2016 r. w Kinie Luna w Warszawie