MACDO do połowy jest jak Sierra Nevada, czyli rodzina siada do stołu, a konfliktów jest zdecydowanie więcej niż potraw. Druga część jest już jakimś trudną do określenia osobistą wojenką. Wszystko razem to home video. Niepokojący, zaskakujący, niewygodny. Bardzo ciekawe doświadczenie
Ciekawy wywiad z reżyserką: https://fidmarseille.org/en/festivals/festival-36/films/macdo?utm_source=chatgpt.com
reżyseria: Racornelia
Meksyk 2025
