Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slumsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą slumsy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 marca 2021

Już mnie tu nie ma [Netflix]

 


Monterrey, slumsy, młodociane gangi, jeden z nich tańczy cumbię. Terco - uparty, tak nazywa się ich gang, nie chodzą z pistoletami, tańczą, bawią się, mają bardzo wyszukane fryzury i stroje. Dla otoczenia są bezużytecznymi pajacami. Dla nich ta jedność i muzyka to jedyne okno poza świat nędzy i przemocy i sposób na przetrwanie. Rzeczywistość jest bezwględna, zarówno ta na zewnątrz, jak i w rodzinie. Wszyscy walczą o przetrwanie. Ulises jest szefem  Los Tercos, trzyma dzieciaki z daleka od heroiny, a siebie od prawdziwej gangsterki, dba o ich styl. Ma nieruchomą twarz, nieskazitelny styl, przemyślaną fryzurę, jest mistrzem cumbii. W jego domu nie ma podłogi, ani drzwi, ale jego ubrania leżą złożone w idealną kupkę. W pewnym. momencie wdaje się w konflikt z gangsterami wyposażonymi w karabiny i musi uciekać. Z Monterrey ucieka się tylko do Stanów, a jak nie mówi się po angielsku, to jest się zdanym raczej na niełaskę otoczenia.

To jest klasyczna historia o próbie przetrwania w slumsach, ale jest to też musical, cumbia to wszystko, miłość, religia, nadzieja. 

Bardzo poetycki, w dobrym tego słowa znaczeniu, film. Wycieczka w kolejną taneczną kulturę. Ogląda się z przyjemnością, pomimo, że takich historii już sporo było. Grają naturszczycy, tło zdarzeń, zarówno meksykańskie jak i amerykańskie jest prawdziwe. W zasadzie ogląda się jak dokument.


Tytuł oryginalny: Ya no estoy aquí

Reżyseria: Fernando Frias

Meksyk, USA, 2020

język hiszpański, angielski


Obejrzane na Netflix




czwartek, 18 października 2018

Mama Rosa [WFF]



Manilla, slumsy, Rosa jest dzielną matką, która prowadząc mały sklepik z lizakami i herką próbuje utrzymać przy życiu męża narkomana i czwórkę dzieci. Łatwo nie jest, wszyscy walczą o przetrwanie na wszelkie sposoby. Policjanci też mają rodziny i trudno w ich przypadku mówić o korupcji, oni są po prostu mafią o odrobinę ograniczonych metodach działania. W tym wszystkim jest Rosa, która ciągle gdzieś pędzi w swoich japonkach, przez błoto slumsów, w deszczu, walcząc z mężem nierobem i balującym synem. Droga przez mękę. Intensywne, esencjonalne.


Filipiny 2016
Tytuł oryginalny: Ma'Rosa
Reżyseria: Brillante Mendoza
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2016

Alpha, prawo do zabijania [WFF]





Filipiny, slumsy, lokalny szef dilerki zatrudnia praktycznie cała dzielnicę, w każdej szopie zwanej domem jest malutki warsztat do pakowania, ważenia, dzielenia metaamfetaminy. Rząd Filipin wypowiada wojnę handlarzom narkotyków. I tak największa mafia w tym kraju, uzbrojona po zęby z napisami Swat na kamizelkach kuloodpornych rusza do walki z mniejszymi i większymi dealerami w japonkach.

Korupcja w policji, bieda, bezwzględność, handel narkotykami, tak powszechny, że nikogo nie dziwi.

Świetne tempo, realizm, ciężar gatunkowy, wszystko dzieje się w dźwiękach miasta. Bardzo dobre

Reżyser ma na swoim koncie świetny film Mama Rosa (Ma’Rosa), który za chwilę też wrzucę :)


Filipiny 2018
Tytuł oryginalny: Alpha, the Right to Kill 
Reżyseria: Brillante Mendoza
Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018





poniedziałek, 15 października 2018

Jesteśmy gorączką [WFF]



Kolumbia, slumsy, mafia, tancerze.


Obłędne sceny tańca, napatrzeć na tancerzy się nie można, piękne zdjęcia slumsów, portów, nędzy z bidą. Fabularnie Bollywood.




Kolumbia, Argentyna 2018
Tytuł oryginalny: Somos calentura
Reżyseria: Jorge Navas

 Obejrzany na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2018