Ludzie w oblężonym mieście. Nie wiemy co to za miasto, poza tym, że jest arabskie. Widzimy starszego pana o pięknej twarzy, jak walczy o chleb bez powodzenia. Potem grupę przyjaciół, którzy szukają drewna na opał i przeszukują wypożyczalnie wideo. Mąż z żona w ciąży biegnący do szpitala. Para, która chce wreszcie uprawiać seks, ale wciąż coś im przeszkadza. I człowiek, który niesie lodówkę. Po drodze jest głód, brak wody, walka o papierosy, brak krwi i środków przeciwbólowych. Ale jest w nich też zwyczajność, czyli miłość, przyjaźń, pasje, humor.
Film pozostawia w bólu i jest dedykowany oblężonej Gazie.
Miasto jest fikcyjne. Historie zbudowane są na doświadczeń Al-Khatiba podczas oblężenia palestyńskiego obozu Al-Jarmuk przez reżim Baszara al-Asada w czasie wojny w Syrii, które filmował.
Film kręcono w Algierii i Jordanii. Produkcja miała bardzo mały budżet; twórcy pożyczali niewielkie kwoty, korzystali z domów znajomych, a ekipa nocowała razem w jednym pomieszczeniu.
Jak to pięknie napisała Dorota Lech: „Kroniki oblężenia to filmowy krzyk: Wolna Palestyna! – teraz i aż do końca świata.”
Tytuł oryginalny: Chronicles from the Siege
Reżyseria: Abdallah Al-Khatib
Palestyna, Algieria, Francja, 2026
