Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziewczyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziewczyny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 września 2020

Lis to lizał [DAG 2020]



Pimp my ride meets pussy power skate gang.
Kopenhaga, grupa skejterek pod nazwą "Don't give a fox". Jeżdżą, balują, gadają. Przyjemna dziewczyńska banda, która w grupie znajduje wsparcie i ciepło, którego im brakuje. Na pewnym etapie wybierają się w podróż starym, odpicowanym samochodem. Jest wesoło, czasem trochę smutno. To co dla mnie było najsilniejsze, to zbiorowy pussy power właśnie.
Dziewczyński film i dziewczyny bardzo go lubią. Ja nie przeżyłam ekstazy bo widziałam już Skate Kitchen, ale oczywiście był to dobry seans, który przypomniał mi tytuły, które kocham.
Skate Kitchen
To nie jest Kalifornia
Jutro, pojutrze
Skatepark królów



Oryginalny tytuł: Don't give a fox
Reżyseria: Kaspar Astrup Schröder
Danie, 2019
język duński


wtorek, 7 sierpnia 2018

Skate Kitchen [NH2018]



Bycie skatem w Nowym Jorku to niewątpliwe najatrakcyjniejsza propozycja dla każdej szanującej się nastolatki. A należenie do kolorowej damskiej bandy to już poezja. Rozmowy o tamponach, seksie z chłopakami, dziewczynami, kłopotach z rodzicami. Deska, rampy, blanty, imprezy, radość, świeżość, seks, dobra muza. Zachłanność, a jednocześnie niepewność wchodzenia w świat dorosłych ze świata bycia trzymaną za rączkę. Sama przyjemność oglądać :)

Skate kitchen to autentyczne crew, dziewczyny grają siebie, jest naturalnie, stylowo, świetnie się ogląda. Łazimy sobie z nimi po NY i jest super cool :)

To jest lekki film, opowiastka, nie jest absolutnie zajebisty jak „To nie jest Kalifornia”, czy też porywający jak „American Honey”, ale ma wdzięk i robi człowiekowi dobrze.



USA 2018
Tytuł oryginalny: 
Skate Kitchen
Reżyseria: Crystal Moselle
Scenariusz: 
Crystal Moselle, Aslihan Unaldi, Jennifer Silverman

Obejrzany na MFF Nowe Horyzonty 29 sierpnia 2018