Ludzie zbierają rzeczy. Jakie rzeczy zbierają? Co one dla nich znaczą? Czy dzięki starej rękawiczce możemy wrócić do poruszającego momentu w przeszłości? Wzruszenia do nas wrócą? Poczujemy ciepło? Radość? Bliskość? Przeszłość daje nam komfort, czy trzyma nas w niewoli?
Ludzie nie zbierają rzeczy. Bo spowalniają ich życiowe ruchy. Bo nie pozwalają na podróżowanie. Bo uniemożliwiają prawdziwą wolność.
Poruszający film o przemijaniu, o przywiązaniu, o metodach na bliskość, o braku bliskości, o poczuciu bezpieczeństwa, a wszystko przez pryzmat zbierania, bądź niezbierania.
20 lat po wojnie w byłej Jugosławii rozpoczyna się trwający 5 lat proces Ratko Mladica, w Międzynarodowym Trybunale w Hadze. Zwany "rzeźnikiem z Bałkanów" wciąż dla niektórych jest bohaterem. Z jednej strony dowody zbrodni, zeznania świadków, rodzin ofiar, z drugiej wielbiący go zwolennicy jego polityki. Nie uznaje dożywocia na które zostaje skazany, jeszcze w sądzie wykrzykuje coś gniewnie. Rozbuchane ego bohatera.
Warto raz jeszcze przyjrzeć się tej całkiem niedawnej wojnie środka Europy, zanim wyluzujemy się jak to takie rzeczy są teraz niemożliwe, nie tu, nie teraz.
Sam film jest poprawny, historia wciąż wstrząsająca.
Tytuł oryginalny: The trial of Ratko Mladic
Reżyseria: Robert Miller, Henry Singer
Język: bośniacki, angielski
Ulica Złota, kamienica stykająca się z ocałałym fragmentem muru getta. Turyści przychodzą popatrzeć. Krzysiek jest wnukiem przedwojennej właścicielki, późno dowiedział się, że jest Żydem, kamienice odzyskał w ramach reprywatyzacji i stara się tam stworzyć dobry dom dla przeróżnych ludzi. Dusi go Polska. lato spędza na Bornholmie pracując na obozach rowerowych dla dzieci. W zasadzie wciąż jedną nogą jest gdzie indziej. Nie znosi rozlewającej się po kraju brunatczyzny. Na lodówce ma moje ulubione demonstracyjne hasło: „Narodowcy, szmalcownicy, wypierdalać ze stolicy”. Jego żona odnajduje się w tym kraju, tu jest jej miejsce, milongi, obowiązki. Nie rozumie jego kierunku „stąd trzeba uciec”, spadają na nią obowiązki kamienicznika. Jakaś ta Warszawa w tym filmie jest piękna i wstrętna zarazem, dokładnie taka jak ja ją widzę. Rozgoryczenie Krzyśka, wściekłość i smutek są mi bliskie, nie jest mi bliskie jego poddanie się i chęć ucieczki. Nie do końca uważam, że to jest ich miejsce, bo jest ono tak samo moje, ale prawdą jest, że oddychanie w takim mikroklimacie zatęchłej ksenofobii i małości jest czymś niezdrowym i niesprzyjającym rozwojowi w jakimkolwiek kierunku. Nie wiem czy warto. Ten film się ogląda :)
Tytuł oryginalny: Złota Reżyseria: Tomasz Knittel Polska 2019 Język polski, rosyjski, angielski
Eisenberger, artysta hiper płodny, podobno w ciągu 15 lat stworzył 45000 dzieł. Jego sława zaczęła się od wycinanek z tektury, dedykowanych wyrzutkom społecznym takim jak uchodźcy, żebracy, stawiał je w różnych częściach miasta. Pochodzi z małej wsi, rodzice uwielbiają jego stare, piękne, klasyczne rysunki w niczym nie przypominające tego co tworzy teraz. Jest artystą w każdej serpentynce swojego DNA, tworzy na wsi, w mieście, używa swojego ciała, albo nie, tworzy bo musi, kompulsywnie. O sztuce opowiada z uśmieszkiem rozbawienia. Nie cacka się ze swoimi dziełami, zreszta poza ustawianiem ich w galerii w odpowiednim porządku nie ma do nich nabożnego stosunku, one z niego wypadają jak młode koniki morskie ze swojego ojca. Żaba rozciągnięta na krzyżu schowana w zakrystii księdza, który co prawda jej nie wystawia na widok publiczny, ale ma na własność pewnie wzbudziła by u nas mała wojnę domową :)
Wdzięczny film o niezwykłej postaci, a może zwykłej, wręcz super normalnej w swoich działaniach.
Tytuł oryginalny: "Eisenberger – Kunst muss schön sein, sagt der Frosch zur Fliege" Reżyseria: Hercli Bundi Szwajcaria, 2018 Język niemiecki
Macedonia, wioseczka w górach, bez dróg, prądu, wody, mieszka tam Hatidze ze starą i schorowana matką. Opiekuję się matką, która jest niezbyt dołężna i zarabia na ich skromny byt hodując tradycyjnymi metodami miód. Dba o wygląd, czasami farbuje włosy. Niedaleko wprowadza się rodzina, która ma gromadkę dzieci, tłustą i leniwą matkę, dość obcesowe metody wychowawcze i hoduje miód na nieco większą skalę. Ich wprowadzenie się zaburza ekosystem. O przemijaniu, o miłości, o wsparciu o dobrej i złej miłości do pszczół, o samotności, o walce przetrwanie. Słoneczny film, delikatny, poruszający. Zebrał cała masę nagród, chyba za jakiś ładunek wiary w człowieka.
Tytuł oryginalny: Honeyland Reżyseria: Ljubomir Stefanov Tamara Kotevska Macedonia Północna, 2019 Język turecki
Mają kilkanaście lat i są yuotuberami, na tapecie mają makijaże, fryzury, problemy rodzinne, złamane serca, brak samoakceptacji, dojrzewające ciała z którymi same problemy. Uroczy film, poruszające to dziecięce zagubienie w tym dorosłym ciele. Wstrząsająca boleść osamotnienia, niezrozumienia, a wszystko transmitowane do innych nastolatków wpatrzonych w monitory.
Ciekawe dla dużych, krzepiące dla małych.
Tytuł oryginalny: In My Room Reżyseria: Ayelet Albenda Izrael, USA, Wielka Brytania, 2017 Język angielski
Mocny, mięsisty, wciągający ohydny obraz white trashowej części społeczeństwa amerykańskiego. Elektorat Trumpa, z pogardą odnoszący się do Obamy. Dwa obrazki, jeden to narkomani, na skraju bezdomności, nędza, degeneracja, przeżywający z dnia na dzień, gnijący upadek, obrazki od których chce się uciec. Krzyczą „kto się nami zajmie? nikogo nie obchodzimy”. Drugi to bardziej zadbani, zabezpieczeni wielbiciele broni maszynowej. Szykują się do wojny domowej.
Niesamowita moc obrazu, historie dzieją się blisko, nie czuć dystansu, tym potworniej boli siedzenie w klubie striptizem, czy na kanapie, gdzie mama z synem dają w żyłę, albo w wypróbowywaniu nowych karabinów maszynowych w lesie.
Patrzmy i myślmy w jakiej bańce żyjemy, takie szeregi społeczne nie tylko w Ameryce.
Reżyseria: Roberto Minervini
Francja, Włochy, 2015
Język angielski
Nowy Orlean, Afroamerykanie, biedni, byli narkomani, byli więźniowie, dzieci dorastające w dzielnicach gangów, Czarne Pantery. Film jest czarno-biały, bo o czarno-białym świecie opowiada. Opowiadają o swoim nieszczęściu bycia gorszymi, o tym jak nisko w społecznej drabinie się plasują, jak postrzegają białych jako swoich ciemiężycieli. Piękne zdjęcia, piękna bliskość z bohaterami, piękne wyimki z ich walki o przetrwanie i potyczek z rzeczywistością. Poruszające, mądre, przerażające. W „Po drugiej stronie” dilował z white trashem, w tym z black trashem. Tamtych niszczyła bieda, tych bieda i stygmatyzujący kolor skóry. Niezwykły reżyser, będę czekać na kolejny film, a tutaj wywiad: https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/86972/Roberto-Minervini-bohatera-mojego-filmu-wlasnie-postrzelili-na-ulicy
Tytuł oryginalny: What You Gonna Do When the World's on Fire? Reżyseria: Roberto Minervini Włochy, USA, Francja, 2018 Język angielski
Zanskar to mała miejscowość w Himalajach, 4267 metrów nad poziomem morza.
Desmond Gentle prowadzi w Londynie warsztat w którym stroi pianina.
Zanskar ma szkołę w której nie ma pianina, Desmond ma pianino, pozostaje tylko kwestia, jak je tam dostarczyć.
Słoneczna, piękna, urocza, zabawna, ludzka historia. O byciu człowiekiem, o tym, że życie jest krótkie, o tym, że muzyka i taniec łączą, o tym, czy cywilizacja niszczy czy buduje.
Piękni ludzie, piękne Himalaje, film dla każdego i na każdy dzień.
Benedetta Barzini ma 74 lata w latach 60tych jedna z najpiękniejszych modelek świata. Z modelkowaniem nie było jej zbytnio po drodze, ale z radykalną lewica już bardziej. Jest inteligentna, interesująca, z charakterem. Ma bardzo silną relację z synem, który od małego ma obsesję fotografowania i nagrywania matki, aż w końcu postanawia zrobić o niej film. Łazi za nią z kamerą, rozmawiają, kłócą się, matka pali i przeklina. Film jest uroczy, poruszający, jest w nim coś o relacjach, o samotności, o przemijaniu, w sumie jest tam wszystko co się chce zobaczyć.
Benedetta na q&a okazuje się najsłodsza pod słońcem, zresztą wszyscy, którzy mają z nią do czynienia są w niej zakochani :) Powiedziała, że ucieszył ją moment starości, bo wreszcie ludzie przestali ją podziwiać za piękno, a zaczęli za inne rzeczy. Ja tam nie wiem, dla mnie ona teraz jest nieprawdopodobnie piękna, magnetyczna, przykuwająca uwagę, napatrzeć się na nią nie można, najpiękniejszy uśmiech świata. Nagrania z młodości są po prostu bardzo ładne.
Bardzo ładny mam obrazek z q&a, Benamino, syn, powtarza mamie na ucho pytania, bo ona niedosłyszy, śmieją się z tego szeptania na ucho, trzymają za ręce, a w tym czasie bardzo zasadnicza pani z publiczności zadaje pytanie: „Czy film spowodował przecięcie pępowiny i dlaczego tak późno, w końcu syn już jest dorosły”. Pani gada, gada, tamci chichoczą, bo nie rozumieją pytania :) Reasumując, przecinanie pępowiny jest totalnie przereklamowane :)
Tytuł oryginalny: "Storia di B. - La scomparsa di mia madre" Reżyseria: Beniamino Barrese Włochy, 2019 Język włoski
Historia kilku dziewczyn/młodych kobiet, które usiłują ułożyć sobie życie we współczesnej Rosjii. Radio mówi, że na jedną kobietę przypada pół mężczyzny, czyli trzeba polować, a żeby polować skutecznie, trzeba umieć i po to są szkoły uwodzenia. Trochę o rosyjskiej nędzy, trochę o rosyjskim szowinizmie, trochę o nowych rolach społecznych i jak się przedrzeć w tym gąszczu. Podobno w Rosji co 40 minut umiera pobita kobieta. Zgrabny film, nie wiem ile w nim z dokumentu, ale dobrze się ogląda. Tytuł oryginalny: School of seduction Reżyseria: Alina Rudnitskaya Dania, 2019 Język rosyjski
Opowieść o dwóch kundlach mieszkających w Los Reyes, najstarszym skateparku w Santiago. Football jest staruszkiem, lekko utyka, ale lubi trzymać coś w ryju, Chola jest młodsza i zwinniejsza i czasem rzuca Footbalowi piłkę. To są kumple skejtów jeżdżących na rampie i o nich i z miłości do nich film powstał. w tle słyszymy rozmowy chłopaków i tam są historie: konflikty rodzinne, policja, blanty, koks, tabletki, marzenia, urojenia, dramaty i turkot kółek po betonie Dużo zbliżeń na muchy w psim nosie i łagodnych obrazkowych dłużyzn. Na pierwszym planie psy, ich przyjaźń i zwyczaje, śliczne, urocze, smutne, film do schrupania deserowa łyżeczką. Płakałam jak dziecko.
Tytuł oryginalny: Los Reyes Reżyseria: Bettina Perut Iván Osnovikoff Chile, Niemcy, 2018 Język hiszpański Obejrzane Millenium Docs Against Gravity 2019
Nastolatka przychodzi na casting do sztuki teatralnej:„A wie Pan, że Romom szybciej zrastają się kości?”„Skąd wiesz?”„Widziałam” Aleksandra Zec, 12letnia Serbka zabita razem z rodzicami przez Chorwatów. Zbrodniarze nie ponieśli kary. Oliver Frljić, reżyser słynnej „Klątwy", przygotowuje o przedstawienie o Aleksandrze. Przedstawienie budzi protesty prawicy, bo przecież jednej nocy zginęło kilkadziesiąt chorwackich dzieci. W spokoju pożałować nikogo nie można bo trupy z drugiej strony domagają się uwagi. Mija 16 lat od końca wojny, ale powojenne wraki ludzkie, wciąż radioaktywne, wciąż nieukojone. Wojna odbita w aktorach, reżyserze, dzieciach, widzach, protestujących, krytykach, każdy jakąś boleść ma i kością w gardle wcześniej, czy później komuś stanie. Frljić wymaga od aktorów zaangażowania i prawdy, więc muszą poczuć co mówią, muszą być w sytuacji. Bardzo ciekawy proces przygotowywania kontrowersyjnego przedstawienia i nasza współczesna, okrutna wojna środka Europy. Poruszające, interesujące.
Letizia Battaglia, kobieta, która odważyła się żyć po swojemu chociaż ani czasy, ani umafijnienie Sycylii w tym nie pomagały. Najpierw była żoną i matką, mając 32 lata zaczęła własne życie, rozwiodła się, zaczęła pracować jako fotografka.
Najbardziej znana z fotografii mafiijnych ofiar. Nie dość,że nie została żoną na zawsze to kolejni jej partnerzy są coraz młodsi. Fascynująca opowieść o życiu, pasjach, namiętnościach, wyborach. Nie żyje, pędzi przez życie, przeżywa je całą sobą, dokładnie tak jak chce.
Na Q&A widać ludzkiego człowieka, uważna w stosunku do partnera, siłą rzeczy pozostającego w cieniu, w stosunku do swoich córek, które nie zostały uwzględnione w filmie, tłumaczki, która musi tłumaczyć niezłą gadułę. To bardzo miłe uczucie patrzeć na fascynującą bohaterkę filmu i widzieć ludzkiegoczłowieka.
Bardzo ładne pytanie z sali „jak to jest, że walcząc z mafią wciąż pani żyje” :)
Ma 84 lata, zaczęłą nowa serię zdjęć, których przedmiotem jest kobiece ciało, pali trzy paczki szlugów dziennie, jest wściekła na skorumpowane Włochy, które wciąż dobiają targu z mafiozami.